Trzeba nie mieć wstydu, żeby zapraszać i zaproszenie przyjmować. Po tym wszystkim, co zostało położone na stole i obnażyło, najdelikatniej mówiąc brak profesjonalizmu ze strony pani profesor, a dosadniej – jedno wielkie oszustwo. Należy jasno stwierdzić, że cenę tego upokorzenia płaci nie sama zainteresowana, która wyemigrowała na roczny płatny urlop, ale całe środowisko naukowe, w którym większość stanowią prawdziwi naukowcy, a nie celebryci. A była okazja ku temu, żeby przyznać się do błędu. Myślę, że większość by to zrozumiała, zwłaszcza, że coraz bardziej oczywiste staje się to, że pani profesor została zwyczajnie… wykorzystana. Przez tych, którzy na tym „projekcie” mieli zarabiać grube miliony. Za nicnierobienie. Smutkiem napawa fakt, że nad ewidentnym nadużyciem i oszustwem przechodzą do porządku dziennego: niemała część polityków, dziennikarzy i środowiska naukowego. Bo społeczeństwo ma to w nosie, gdyż ma tysiąc dla siebie ważniejszych spraw na głowie. I na koniec: Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego powinno zostać zlikwidowane. Nie jest do niczego potrzebne. Tylko pochłania pieniądze i utrudnia pracę naukową.
Naukowy skandal bez konsekwencji
O autorze: Radosław Zenderowski
Urodzony na jesieni 1974 r., profesor zwyczajny, marzyciel i cudotwórca; dumny ojciec Aleksandry i Marcela; wirtualny hodowca niezliczonego stada kapibar i niewirtualny trzech świń morskich; środkowoeuropejski i bałkański włóczęga, założyciel i kierownik Studia Turystyki Nieodpowiedzialnej oraz Sekcji Patoturystyki Dworcowej Nielegalnej Organizacji Turystycznej; ze skłonnościami do nielegalnego przekraczania granic państwowych; moralny terrorysta, propagator przemocy poprzez poezję; ambasador Świata Równoległego; czołowy przedstawiciel Minionej Epoki; Przewodniczący Rady Ocalenia Narodowego Ludowej Republiki Wielkiej Kapibary (La Republica Populorum della Capibara Grande); głęboko zakonspirowany wewnętrzny emigrant; zagorzały przeciwnik sportu, zwłaszcza kolarstwa i biegactwa; swego czasu zagorzały pływak i ratownik wodny; szczęśliwie parokrotnie uniknął skazania prawomocnym wyrokiem sądowym; z wykształcenia technik-hotelarz; od kilku lat udający intelektualistę i myśliciela.
Podobne wpisy
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
Zostaw komentarz