„Jeden z prawników postanowił podzielić się tym, co wydarzyło się już po prawomocnym wyroku. Kiedy poprosił sąd o odpis wyroku z klauzulą wykonalności, dowiedział się, że złożona została kasacja, w której podniesiono zarzut… wadliwej obsady sądu. Sąd stwierdził, że również w procesie apelacyjnym sądzili sędziowie powołani po 2017 r., co „może rzutować na ocenę stabilności tego wyroku”.
Rozpoczęcie procesu od nowa w pierwszej instancji oznaczałoby, że proces może potrwać przez kolejne lata.
Jak wyjaśnić 92-letniej staruszce, że nie odzyska pieniędzy od skazanego, bo sąd nie chce nadać klauzuli wykonalności wyrokowi z uwagi na kwestionowanie statusu innego sędziego? To jest przykre, że część sędziów naprawdę nie dostrzega, że krzywdzi pokrzywdzonych przestępstwami tego typu orzeczeniami.”
Brawo Wy… macie Polskę marzeń. Jeszcze tylko sądy kiblowe i będzie jak już było.
Swoją drogą coś ostatnio cicho o Ochojskiej i Holland.
Jesteście Polaki-cebulaki imbecylami niezdolnymi do rozwoju nowych technologii, ale czego się spodziewać po rządzie który zaorał nowatorską sieć badawczą do której zjechali wybitni polscy naukowcy ze świata, a na którą dziś rząd przeznaczył 20 mln rocznego budżetu, gdy tymczasem w Otrębusach planowana jest budowa amfiteatru za 100 mln.
A swoją drogą Biden, który w kwestii zaufania i dostępu do AI umieścił Polskę w koszyku razem z Węgrami, srogą flegmą napluł w lica fajnoPolakom.
Jako podludzie Europy nie zasługujecie na wielkość!
Zostaw komentarz