Hołowni nerwy puszczają i niedawna pewność siebie znikła. Niedouczony chłopczyk w krótkich spodenkach myśli że jak się skonsultuje z lewackimi kłamcami lub mądrym inaczej jak Bodnar czy jakiś Więcek neorzecznik praw obywatelskich to uniknie w przyszłości prawnych konsekwencji za popełniane przestępstwa, nadzieja matką głupich.
Tusk wpuścił go na minę i tym sposobem rudemu chytrusowi ubył już jeden konkurent w koalicyjnej układance.
W przejętej przez lewactwo i antypolskie liberalne tałatajstwo Radiowej 1 od rana jacyś KODowi socjologowie próbują naiwnym wciskać kit że wszyscy powołani na stanowiska państwowi funkcjonariusze za czasów Zjednoczonej Prawicy są nielegalni. Tylko namiestnik Berlina, słońce Peru jest władny ustanawiać prawo i nominować ludzi wedle rządzącej koalicji zła.
Na szczęście wielu światłych rodaków ma inne zdanie w tych kwestiach.

Autor: Niezłomny
Zostaw komentarz