Kiedyś słyszałem dowcip, jak bogaty biznesmen wraca nad ranem pijany do domu, żona całą noc czekała, podbiega do niego żeby mu pomóc się położyć spać i mówi,
– oj ty biedny, tak cię wyczerpały te rozmowy biznesowe,
Nagle widzi, ślad szminki na kołnierzyku, chwilę się zastanowiła, ale mówi
– oj kochanie musiałeś się tu jakoś ubrudzić, ale to nic, wypierze się.
wyczuła silne damskie perfumy, i mówi,
– oj kochanie musiałeś powiesić marynarkę koło jakiejś kobiety, ale to nic kochanie
– zdejmuje mu koszule, a tam podrapane plecy, i malinki na szyi, znów chwila zastanowienia
– oj widzę że coś ci się stało, zaraz odkazimy, i musisz luźniej wiązać krawat bo cię uwiera
Zdejmuje mu spodnie i widzi że facet ma damskie figlarne majtki, trochę ją zamurowało, a biznesmen na to
– no, kombinuj kochana, kombinuj.
Trochę mi zachowanie tej pani z dowcipu, przypomina zachowanie elektoratu i zwolenników Tuska.
Tak więc chyba zacznę się upierać przy tym, że Tusk chce ośmieszyć swoich wyborców i swoich zwolenników opowiadając brednie i przyglądąjąc się, jak sobie z tym poradzą. Jak daleko może się posunąć, jak bezczelny może być. Po kolejnych „zabawnych” wypowiedziach jak ta o tym że „dostałem 30% głosów to wypełnię 30% obietnic, to chyba logiczne”, mamy kolejną. Tym razem na temat reperacji. Całkiem niedawno powiedział że „Czy Niemcy kiedykolwiek zadośćuczyniły za straty, tragedie II wojny światowej w Polsce? Nie, oczywiście, że nie.
– Jestem historykiem, jestem z Gdańska, mógłbym godzinami mówić o tym, jak wygląda ten rachunek i on nigdy nie był zadośćuczyniony, ale nie będziemy przecież o to prosić”
Czyli mamy następującą logikę, jeśli popełnisz odpowiednio duże zbrodnie, to nie będziesz musiał za nie odpowiedzieć, bo zbrodnie są tak wielkie że proszenie zadośćuczynienie jest niemożliwe, „nie będziemy prosić” obrazimy się.
I co? I NIC!
Ale teraz mamy coś jeszcze lepszego!
Teraz wypłatą odszkodowań za zniszczone państwo polskie, za szkody, nie zajmie się tym sprawca, ZAJMIE SIĘ TYM PAŃSTWO POLSKIE. Taka „groźba” :)
To GENIALNY POMYSŁ!! Myślę że Żurek powinien je wprowadzić do polskiego prawa.
Jeśli ktoś ci zniszczył samochód, spalił dom, chcesz odszkodowania? TO SAM SOBIE WYPŁAĆ ODSZKODOWANIE!
Można pójść dalej! Ktoś cię pobił, odebrał ci zdrowie, to SAM IDŹ DO WIĘZIENIA, żeby „zawstydzić” przestępcę.
Co by się stało gdyby w normalnym kraju coś takiego powiedział polityk? Zostałby wyśmiany i rozjechany walcem pogardy. A co się dzieje w Polsce? NIC SIĘ NIE DZIEJE, „Polacy nic się nie stało”, pojawiają się nawet głosy „dobrze im powiedział”, ale wstyd dla Niemców.
NAPRAWDĘ? To Niemcy mają się wstydzić że rozmawiają idiotą? Kim są ludzie którzy go wybrali? Kim są ludzie którzy go popierają? Czy nie jest tak że może zasługujemy na to że mało kto nas traktuje poważnie?
A jak tam wyborcy Tuska? ZADOWOLENI! Bo co jest najważniejsze? Żeby nie rządził PiS.
Tak jak politycy PiS do tej pory nie zrozumieli że to ICH działanie, ICH rządy, doprowadziło do wygrania wyborów przez KO, tak zwolennicy KO nie rozumieją że właśnie budują potęgę opozycji. Jak tak dalej pójdzie to być może, (co daj Boże) opozycja będzie miała większość konstytucyjną.
A wtedy skończy się „Polska okrągłostołowa”, skończy się bezkarność sędziów, skończy się bezkarność polityków, skończy się bezkarność mediów, które nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje kłamstwa.
Zostaw komentarz