W 1942 roku Jan Karski osobiście przekazał informacje o eksterminacji Żydów zachodnim sojusznikom i dostarczył szczegółowe raporty. Nadto jako naoczny świadek zaapelował do brytyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych Anthony’ego Edena, przedstawicieli brytyjskich mediów i establishmentu o podjęcie działań mających na celu powstrzymania Holokaustu. Podczas wizyty w Waszyngtonie Karski spotkał się również z sędzią Sądu Najwyższego Feliksem Frankfurterem, bliskim przyjacielem Prezydenta Roosevelta. Karski tak zapamiętał tę rozmowę: Panie Karski – miał powiedzieć Frankfurter – „Człowiek taki jak ja, który rozmawia z człowiekiem takim jak pan, musi być całkowicie szczery. Muszę więc powiedzieć, że nie jestem w stanie uwierzyć w to, co właśnie usłyszałem – w te wszystkie rzeczy, o których mi pan właśnie opowiedział”. (źródło)
Informacje o wywózkach Żydów i Zagładzie, przekazywane przez uciekinierów z obozów oraz polski ruch oporu, spowodowały reakcję żydowskich organizacji poza okupowaną Europą, oraz organizacji chrześcijańskich. Organizacje te wywierały naciski na rządy Wielkiej Brytanii i USA, oczekując pomocy w ratowaniu Żydów. Dzięki tym naciskom udało się wymóc na rządach alianckich wprowadzenie tematu Zagłady do polityki międzynarodowej. W czasie trwania powstania w getcie warszawskim, w dniach 19–29 kwietnia 1943 roku w Hamilton na Bermudach miała miejsce konferencja międzynarodowa z udziałem Wielkiej Brytanii oraz USA, tzw. Konferencja bermudzka, której celem było ustalenie metod ratowania Żydów znajdujących się na terenach objętych działaniami wojennymi i pod okupacją III Rzeszy. Uczestniczące państwa nie delegowały jednak na konferencję żadnych znaczących polityków i ostatecznie nie podjęto żadnej decyzji mogącej mieć wpływ na losy europejskich Żydów. W lipcu 1943 roku, w dwa miesiące po zagładzie warszawskiego getta, Karski spotkał się w Białym Domu z Prezydentem Stanów Zjednoczonych, Franklinem D. Rooseveltem. Rozmowy Karskiego nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a interwencja aliantów nigdy nie nastąpiła.
Była to prawdopodobnie polityka Rockefellerów i Rothschildów, którzy m.in. współfinansowali Hitlera w tym również finansowali firmy farmaceutyczne uczestniczące w zagładzie i eksperymentach na ludziach. Bez zgody Wall Street i ich pieniędzy Hitler i ten eksperyment z nazizmem nigdy nie miałby miejsca tak jak wielki eksperyment z Leninem i ustrojem komunistycznym w Rosji i póżnejszym w Chinach, Europie Wschodniej itd. Za pośrednictwem polityki i działania Hitlera oczyścili rasę Żydów z jak to sami określali „brudnych i biednych” Żydów europejskich, aby na ich popiołach w przyszłości zarobić. Dlatego bogaci Żydzi z Anglii i Ameryki nie byli zainteresowani ratowaniem tej biedoty żydowskiej ponieważ kosztowałoby to fortunę (wiele miliardów ówczesnych dolarów), po prostu byłoby to nieopłacalne. Prościej i tańszym kosztem było założyć po wojnie państwo Izrael i Przedsiębiorstwo Holocaust. Dlatego współczesna propaganda będąca w rękach Wall Street obarcza wszystkich w tym Naród Polski winą aby tylko przykryć winę głównych winowajców cierpienia i mordu na Narodzie Żydowskim. Zresztą całe przedsięwzięcie powstania państwa Izrael było finansowane przez Rockefellerów i Wall Street. Przy okazji jeszcze dobito resztki Żydów nie czystych rasowo, eksperymentami promieniowania przeprowadzanymi po wojnie na Żydach przybyłych do Izraela z terenów Afryki. Dotyczyło to głównie ich dzieci. „Setki tysięcy ludzi skazano na cierpienie i choroby. Mieli umrzeć by zrobić miejsce dla „lepszych” Żydów. Jak wyglądał ten proces selekcji, otóż: Do klasy wchodzili pracownicy ministerstwa i wybierali dzieci o ciemnej karnacji (zarówno Żydów jak i Palestyńczyków). Białym Żydom nakazano pozostać na miejscach, a drugim mówiono, że jadą na wycieczkę. W zależności od źródeł mówi się o liczbie od 15 do 200 tysięcy ofiar. Promieniowanie sprowadziło Żydów z Afryki na niziny społeczne. Nie mogli konkurować z zdrowymi, białymi rówieśnikami i rosła wśród nich przestępczość. Różnice te widoczne są do dzisiaj. W skutek celowych działań zaburzono równowagę społeczną i rasową Izraela. Za czyny te nie odpowiedział nikt”. (źródło)
Obecnie w Izraelu jest również przeprowadzany wielki eksperyment. Kraj ten jest zamknięty już wiele miesięcy a wyszczepianie idzie „pełną parą”. Co dziwne po tym wyszczepianiu notuje się coraz więcej i więcej chorych na Covid19. Czyżby bogaci już mieli dość utrzymywania tego państwa i uznali że już nie potrzebują tych Żydów Izraelskich a winę poniesie tym razem Covid. Przy okazji pozbędą się też Palestyńczyków. W niedługim czasie zobaczymy bo i nas to w Europie też może spotkać.
Wracając do Jana Karskiego to o swoich doświadczeniach napisał on książkę pod angielskim tytułem Story of a Secret State, wydaną w 1944 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie stała się bestsellerem ze sprzedażą sięgającą 400 tys. egzemplarzy (w Polsce została wydana dopiero w 1999 i 2004 roku pod tytułem Tajne państwo). Po wojnie pozostał on w USA, nie mógł i nie chciał wracać do komunistycznej Polski. Po ukończeniu studiów i uzyskaniu doktoratu na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie, przez czterdzieści lat wykładał stosunki międzynarodowe i teorię komunizmu w tamtejszej School of Foreign Service, kuźni amerykańskiej elity dyplomatycznej. W 1965 roku ożenił się z polską Żydówką, Polą Nireńską, wybitną tancerką i choreografką, która straciła część swojej rodziny podczas Holokaustu. W 1992 roku popełniła ona samobójstwo.
Jan Karski jest bohaterem ludzkości, ale jego misja biorąc pod uwagę fakty historyczne i kto jest winny ludobójstwa na masową światową skalę pozostała niedokończona i stawia przed nami moralny obowiązek jej kontynuowania oraz pamięci o tym.
Autor: Andrzej Korab
Grafika: Konkurs plastyczny „Jan Karski – Bohater Ludzkości”, autor: Sołtysiuk
Zostaw komentarz