Ciekawa jest sytuacja z bojowymi wozami piechoty KF41 Lynx na Ukrainie. Producent tych wozów, czyli Rheinmetall był pierwszym zachodnim koncernem, który zaczął wchodzić na ukraiński rynek i ogłosił o zamiarach zbudować na Ukrainie kilka fabryk. Było to jeszcze w 2023 roku, kiedy dla większości komentatorów te plany wyglądały jako puste deklaracje. Dziś jest jasne, że była to biznesowa intuicja i chęć pierwszym zająć rynek. Współpracę z Ukrainą w kwestii produkcji zbrojeniowej nawiązały już wszyscy liczący się zachodni gracze. Poza Polską oczywiście … ale jest to odrębny temat.

W każdym razie, Rheinmetall jeszcze pod koniec 2024 roku dostarczyć miał Ukraińskim Siłom Zbrojnym 10 bojowych wozów piechoty KF41 Lynx dla testów. Niemiecki koncern jawnie się spieszył by wcisnąć Ukraińcom ten wóz, głosząc zamiary uzyskać zamówienie na nie dla SZU i zbudować montownię na Ukrainie. Przy czym przedstawiciele Rheinmetalla jawnie byli pewni iż będą mieli kasę zapewnioną na to zamówienie. Wtedy to nie wyglądało tak oczywistym … teraz w świetle nowej polityki nowego kanclerza, jest prawdopodobne, że Rheinmetall już wynegocjował sobie finanse zapewnione na ten cel z budżetu niemieckiego przeznaczonego na wsparcie dla Ukrainy.

Z tym, że … Ukraińcy ciągną czas. Na Ukrainie są dyskusję w tej sprawie. BWPy generalnie nie są traktowane jako priorytet dla wojska ( Ukraińcy najchętniej by prosili od Niemiec coś innego za te pieniądze ) i poza tym są tam dyskusję czy to jest odpowiedni wóz dla Ukrainy i czy w ogóle jest potrzebny. Czy na przykład o wiele bardziej odpowiedni dla Ukrainy nie byłby szwedzki wóz CV90. No i wydawałoby się, o czym tutaj można myśleć, skoro dostaje się świetny nowoczesny wóz i to jeszcze opłacony za niemiecki koszt. Ale sęk w tym, że to już nie jest wysyłanie sprzętu z zapasów europejskich armii. To jest produkcja nowych wozów i to oznacza, że to jest sprzęt w który ukraińska armia będzie swoje ciężkie brygady wyposażać przez kolejne kilka dekad. To jest kwestia strategicznej stawki na współpracę w tej dziedzinie na długi okres czasu. I jak widać Ukraińcy się nie spieszą, bo w innych dziedzinach, tam gdzie jest to potrzebne, zawierają umowy bardzo szybko, w ciągu tygodni. Tutaj testy trwają już 7 miesięcy i decyzji dalej nie ma. Więc albo się negocjuje warunki, albo ciągnie się czas by szukać alternatyw.

______________________________________________________________

Zachecam do wspierania mojej niezależnej  publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews