Zakończył rok 2024. Nudny rok. Rok zmarnowanych szans i rozwianych nadziei. Na szczęście tylko w sferze publicznej. Prywatnie… jak każdy. Dobry dla jednych… marny dla innych.

Politycznie i społecznie… Nijaki. Rok… o którym można powiedzieć że był.

Gdyby ktoś przysnął w Sylwestra 2023 a obudził się dziś… nie dostrzegłby różnicy.
„Nowa władza”, której obietnice popchnęły ca 75% z nas do urn w nadziei na zmiany… nie zrobiła nic by te nadzieje spełnić.
Nie wiadomo… nie chce czy raczej … nie potrafi.
Gorzej.
Z dnia na dzień… burdel robi się coraz większy.
Rozliczenia przeszłości… mają zastąpić nam wizję przyszłości a chęć zemsty za prawdziwe lub urojone winy – nadzieję na rozwój, postęp i… spokój.

Zaczyna się 2025.
Rok szczególny.
Rok 1 000-lecia Królestwa Polskiego.
Tysiąc lat temu, Bolek zwany Chrobrym, zrobił z nas Polaków – dumny naród pod jedną koroną.
Naród, któremu sukcesy nie przewracały w głowie i którego nie potrafiły zniszczyć klęski.

Wchodzimy z tym tysiącletnim dorobkiem i bagażem w nowe czasy.
Czasy wielkich zmian, szans I zagrożeń.
Czy okażemy się godni naszych przodków… godni pamięci Bolesława Wielkiego, który sam potrafił włożyć sobie na głowę koronę, nie oglądając się ani na Papieża ani na Cesarza…
Zobaczymy.

Politycy – partyjni krzykacze już pokazali, że nam w tym nie pomogą.
Na szczęście jest coś większego i ważniejszego od band rządnych władzy.
Jest NARÓD.
Naród… nie biegających w wyścigu szczurów, lecz codziennych oraczy.
Ludzi, którzy nie chcą „walczyć” jako wieczni „żołnierze wyklęci” lecz budować swój kraj.
POLSKĘ
kraj w którym wreszcie… będzie się chciało żyć.

Nie zmarnujmy tej szansy.
Naszego… potencjału na przyszłość i oręża na dziś.

WASZ
nikt.

Autor: Jarosław Wocial