„Czy zadowalamy się dobrami materialnymi, natychmiastową gratyfikacją i wieloma małymi bożkami, które obiecują księżyc i gwiazdy, ale pozostawiają nasze serca pustymi?
Możemy szukać nowych przyjemności, chcieć posiadać nowe rzeczy, robić wszystko, aby się „rozproszyć”, żeby nie odczuwać tego wewnętrznego niepokoju!”. Ale chociaż „istoty ludzkie są zasadniczo stworzeniami pragnień ” , „tylko Bóg może wypełnić wewnętrzną pustkę
To Jezus Chrystus, poprzez swoje wcielenie, spotyka każdego człowieka w jego własnej historii i objawia mu się jako prawdziwe źródło wody żywej, zdolne ugasić jego pragnienie.
Budujcie naród odnowiony od korzeni, karmiony wiarą”
Leon XIV, Paryż 26.09.2026
Do Francji dociera duch zmian i głębokiej odnowy po ponad 237 latach konsekwencji rewolucji francuskiej, która doprowadziła do całkowitego zanegowania porządku społecznego i autorytetu Kościoła Katolickiego, ale również do zakorzenienia w Europie idei opartej na racjonalizmie, którego istotnym elementem jest przekonanie o tym, że człowiek jako byt najwyższy w hierarchii bytów może oprzeć swoje codzienne funkcjonowanie na swobodzie myśli i działań. To przekonanie legło u podstaw wszystkich późniejszych ideologii, które funkcjonują w Europie do dziś – całkowitego odrzucenia porządku naturalnego przyczyniając się do późniejszych konsekwencji jakimi były masowe egzekucje w czasie trwania rewolucji francuskiej wobec tych, którzy podjęli walkę w obronie ładu naturalnego. Późniejsze ideologie totalitarne od komunizmu i nazizmu po współczesne hybrydy tradycyjnego marksizmu powstałe po II WŚ za sprawą niemieckich filozofów lat 60 XX również czerpią swoje myśli i wzorce z czasów idei oświecenia.
Wszystkie te rewolucje od francuskiej, bolszewickiej po rewolucję 1968 doprowadziły do obecnego stanu rzeczy w Europie – całkowitej próby zniszczenia porządku naturalnego i głębokiej inżynierii społecznej opierającej się na fałszywej multikulturowości, do zniszczenia gospodarki europejskiej, która staje się coraz mniej konkurencyjna wobec zewnętrznych konkurencyjnych graczy. Za sprawą rządów pokolenia 1968 r. w Europie wprowadzane są kolejne unijne rozporządzenia i dyrektywy, które niszczą nie tylko gospodarkę, ale również codzienne funkcjonowanie społeczeństw poprzez rosnące koszty życia, co dobitnie widzimy na przykładzie neokolonialnego w istocie systemu jakim jest ETS i ETS2. Ludzie masonerii i tego, co można nazwać mianem rządów „światowej lewicy” bo tak należy ocenić tych, którzy chcą utrzymać porządek nastały po 1789 r. w wymiarze duchowym, doprowadzili do tego, że niekontrolowana migracja stała się narzędziem politycznym do utrzymania władzy, a więc w istocie stała się jednym z elementów współczesnej inżynierii społecznej, która człowiekowi oferuje fałszywe poczucie godności i swobody za którą pozostaje pustka.
Wiatr kontrrewolucji płynie prądem ze Stanów Zjednoczonych. Po raz kolejny w historii – dodajmy, gdyż rewolucja francuska z 1789 była konsekwencją rewolucji amerykańskiej, która miała miejsce 1776 r. Współczesna Francja zaczyna dojrzewać do głębokich zmian w przededniu wyborów prezydenckich, które będą miały miejsce w przyszłym roku. Widać to jest, gdy rozmawiasz z mieszkańcami Francji i gdy teraz śledzisz przebieg pielgrzymki Leona XIV do „najstarszej córy Kościoła Katolickiego” – jak mówił Papież Jan Paweł II
Nikt od dawna nie potrafił zgromadzić ponad 700 tyś ludzi na Polach Elizejskich, a wizyta w Paryżu była bardzo podobna do tej, którą w 1980 r. odbył Papież Jan Paweł II. Pielgrzymka w stolicy Francji była pełna symboliki, ale również poczucia solidarności i nadziei z jaką przyleciał do tego kraju Papież Leon XIV. Pielgrzymka, która została osadzona na głębokim personalizmie do którego był głęboko przywiązany Jan Paweł II i na którym oparł cały swój pontyfikat. To pielgrzymka nadziei, że poza fałszywym porządkiem duchowym, który obecnie panuje w Europie istnieje alternatywa, która jest atrakcyjniejsza niż to, co oferuje człowiekowi materializm i „mali bożkowie” współczesności.
„Do państwa należy zadanie zapewnienia spójności, jedności i sprawiedliwego uporządkowania społeczeństwa obywatelskiego, tak aby dobro wspólne mogło być rzeczywiście realizowane przy udziale wszystkich. Oznacza to konkretnie, że władza publiczna ma delikatny obowiązek „sprawiedliwego harmonizowania” [82] różnych wchodzących w grę interesów, poszukując równowagi między dobrami partykularnymi a dobrem wspólnym, nie pozostawiając na boku najsłabszych. Kiedy polityka rezygnuje z długofalowej wizji i sprowadza się do krótkoterminowych kalkulacji lub jałowych polaryzacji, mówienie o dobru wspólnym traci wiarygodność, a jednocześnie narastają nierówności i pęknięcia społeczne”. – Papież Leon XIV, Encyklika MAGNIFICA HUMANITAS, pkt. 63.
W odniesieniu do obecnego naszego polskiego kontekstu najbardziej warte do zapamiętania jest ostatnie zdanie, które jest opisem naszej codzienności w trzecim etapie istnienia współczesnej Rzeczpospolitej za sprawą człowieka, który całe swoje polityczne funkcjonowanie oparł na machiavellizmie. Mowa jest rzecz jasna o obecnym premierze Panu Donaldzie Tusku, który należy do tego samego grona polityków dewastujących Europę od lat. Tym bardziej warto o tym pamiętać, gdyż Polska również ma swoje zadanie do zrealizowania podobnie jak Francja. Zwłaszcza w kontekście wizji, jakich doznała w Płocku Siostra Faustyna Kowalska.
Zostaw komentarz