Nauczeni życia w świecie, który pędzi nie wiadomo gdzie i po co wspinając się na kłamstwie, pustych obietnicach i dziwnych zakazach, nie potrafimy już zdiagnozować co jest prawdą a co kolejna manipulacją.

Każdy ma swoją prawdę. Jak to mówi mój tata , punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Dla mnie np. prawdą jest, że świat się budzi, ludzie zaczynają rozumieć coraz więcej. Moja prawda mówi mi, że trzeba coś na tym świecie zmienić, aby móc nadal żyć.
Wszyscy cieszymy się z rozwoju technologii, z osiągnięć naukowych, z możliwości jakie na co dzień wykorzystujemy. Tylko niestety z tego dobrobytu wpadliśmy w konsumpcjonizm, który zasłonił nam oczy, który oddzielił człowieka od tego co najważniejsze.
Pamiętam czasy, gdy szanowało się każdy skrawek ziemi, gdy na wsi nie było domostwa bez krowy, kury i świnki, gdy pomidor miał prawo się zepsuć po kilku dniach od zerwania bo nie zawierał chemikaliów, a marchewka nadgryzana była przez jakieś żyjątka. W czasach tych nie chodziło się z ogromnymi koszykami po przetworzone i zapakowane w grube folie zakupy, nie wyrzucało się ton śmieci ani jedzenia, a wolne chwile spędzało się zupełnie inaczej niż dzisiaj.

Mamy w Polsce drugi tydzień oboszczeń w strachu przed pandemią.

Plusy?
Rodziny więcej czasu spędzają w swoim towarzystwie, wymyślają jak przetrwać ten stan i nie zwariować. Sporo osób odkryło swój ukryty talent kreatywnego myślenia i tworzenia :)
Cisza…Cisza na zewnątrz to najpiękniejszy efekt tego stanu. Wszędzie słychać śpiew ptaków i ….swoje myśli.

Ludzie
Ludzie są jakby dla siebie milsi, bardziej uprzejmi, życzliwi ale…boja się siebie nawzajem. Boją się, jakby osoba nieznajoma była tykającą bombą do której strach podejść.

Zakazy
O ile jestem w stanie zrozumieć zakaz publicznych spotkań, imprez i zgromadzeń, to w żaden sposób nie potrafię pojąć absurdalnego zakazu wejścia do lasu. Mieszkam tuż obok ogromnej puszczy i nadleśnictwo w „trosce” o bezpieczeństwo i zdrowie ludzi zakazali wstępu do lasu :( Oczywiście wszystkie markety spożywcze funkcjonują normalnie a ludzie nadal dotykają tych samych koszyków i przedmiotów, mijają się w alejce. Pozostawię to bez zbędnego komentarza.

Siedząc dzisiaj zamknięta w pokoju, patrząc na las, do którego nie wolno mi wejść myślę sobie: ile w tym wszystkim jest prawdy a ile kłamstwa? Kto i dlaczego tak bardzo chce nas ograniczyć, straszyć i kontrolować? Ile prawdy jest w tym co przekazują media? Czyja to prawda?

Jeżeli uważasz że warto, proszę udostępnij, dziękuję :)

Jeżeli potrzebujesz wsparcia, terapii, napisz do nas, szczegóły na stronie: http://jestescudem.pl

Autor: Jesteś CUDem – Ciało, Umysł, Dusza

#torównieżprzeminie #terapienaturalne #kronikiakaszy