Nowy rząd na czele z Izabelą Leszczyną nie radzi sobie z zapewnieniem pieniędzy na finansowanie ochrony zdrowia.
To zwrot o 180 stopni względem polityki mojego rządu, który doprowadził do rekordowego wzrostu wydatków na zdrowie. Udało się dzięki temu zrealizować wiele inwestycji, poprawić dostęp do nowoczesnych leków, a w niektórych specjalizacjach także skrócić kolejki do lekarzy. Dodatkowe środki trafiły też szerokim strumieniem do personelu, dzięki czemu na podjęcie studiów medycznych decyduje się coraz więcej lekarzy i pielęgniarek.
Obecny rząd ma inne priorytety, a efekty tej polityki widać w coraz większej liczbie alarmujących sygnałów płynących ze szpitali w całej Polsce. NFZ nie dostał dodatkowych środków, przez co wstrzymano płatności za zabiegi wykonane ponad kontrakt. To powrót do mrocznych czasów poprzednich rządów PO, kiedy o tym, czy będziemy leczeni decydował nie lekarz, ale księgowy.
Najbardziej oburzające w tej całej sytuacji są nieudolne próby przykrycia swojej nieudolności atakami na poprzedników. Niedawno p. Leszczyna stwierdziła, że odpowiedzialność ponosi poprzedni rząd, który rzekomo wydrenował kasę NFZ.
Pani Izabelo – liczby nie kłamią! Na koniec 2023 roku na koncie funduszu było 14 miliardów złotych, czyli prawie 3 razy tyle, ile zostawił w 2015 roku rząd Ewy Kopacz. I to są fakty o finansach w ochronie zdrowia.
Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki
Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.
Zostaw komentarz