Szanowni Państwo prowadzący działalność gospodarczą. W dniu dzisiejszym, mój wspólnik wysłał mi taką oto wiadomość:
„Cześć, jest niezła akcja z ryczaltami. Chyba był jakiś błąd w urzędzie i części ludziom, którzy składali wniosek o zmianę na ryczałt tego nie zarejestrowało. Ja patrzyłem u mnie we wniosku i teoretycznie nie ma w nim zaznaczonej tej zmiany, ale dzwoniłem do US i oni mają ryczałt u mnie. Zadzwoń z ostroznosci do swojego US i zapytaj się jaką firmę opodatkowania masz zaznaczona„.
Tak się akurat złożyło, że moja droga powrotna z sądu przebiegała akurat obok Urzędu Skarbowego i postanowiłem temat sprawdzić. Okazało się, że system CEIDG przez które zrobiłem zgłoszenie na ryczałt nie jest zintegrowany z systemem, którym operuje skarbówka.
W efekcie okazało się, że w skarbówce mieli mnie zarejestrowanego na podatku liniowym.
Proszę sobie wyobrazić co by było za jakieś 3 – 4 lata, kiedy zaczęto by mnie kontrolować!

Post jest ostrzeżeniem: jeżeli dokonaliście zmian przez CEIDG sprawdźcie, czy zmiana zarejestrowała się w skarbówce!
Nasze państwo to Lewiatan, który tylko czeka na wasze potknięcie, żeby Was pożreć.
Taka sprawa jest wyjątkowo łatwa do wyprostowania. Wystarczy tylko wykazać, że we właściwym trybie zostało dokonane zgłoszenie. Problemem jest natomiast nastawienie do ludzi szczególnie przez sądy. Tam czyhanie na potknięcie jest nagminne. I niezależnie od aktualnej formacji sprawującej władzę.