Pierwszym celem ataku ataku bolszewików – tak ponad 100 lat temu jak i w dzisiejszej rzeczywistości jest: religia, patriotyzm, nacjonalizm, poszanowanie rodziny i tradycji. Obserwujemy galopujący pęd do zniszczenia zastanego porządku świata i zastąpienia go bliżej nieokreśloną utopią przez obłąkanych wizją kompletnej kontroli ludzi pozbawionych zdrowego rozsądku

„Eksperyment” ten odbywa sie na wszystkich plaszczyznach życia społeczeństw, wszystkich narodów: w edukacji, kulturze, mediach społecznościowych, religii. Stopniowo pod przykrywką obrony praw mniejszości (rasowych, czy genderowych) obserwujemy ograniczanie wolności słowa i cenzurę wypowiedzi. Następuje dalsze ograniczanie praw rodzicielskich, wogóle pojęcia rodziny, wzrost przestępczości, wzmożony przemyt narkotyków i napływ rzesz imigrantów przez otwarte granice. 

„To, czy tym razem powiedzie się ten eksperyment zależy dzisiaj od nas, od naszej postawy. Od tego na ile te niszczone przez bolszewie wartości poczynając od rodziny są dla nas ważne. Dajmy sobie i naszym dzieciom szansę przetrwania w godności. Odrzućmy nadchodzącą wizję cyfrowego niewolnictwa. Pozostańmy ludźmi, obywatelami. Zachowajmy swoje wywalczone przez naszych przodków prawa i wolności, nie stoczmy się do kategorii pędzonego bydła!”

Wzywa nas do tego odważny, jeden z najlepszych obserwatorów i komentatorów dzisiejszej rzeczywistości – dziennikarz Jacek Matysiak. 

Źródło: Bolszewicy, wczoraj i dziś…