Dzisiejsze Święto Niepodległości Ukrainy skłania do prostej refleksji: lepsza jakakolwiek niepodległa Ukraina niż Ukraina moskiewska. I dlatego życzę Ukraińcom przede wszystkim niepodległości — takiej prawdziwej i trwałej.
Ale nie będę też tylko poklepywał Ukrainy po ramieniu i udawał, że wszystko jest w porządku. Życzę jej nie tylko niepodległości, ale również tego, żeby w końcu wszystko stanęło tam na nogi, państwo działało jak należy, a Ukraina naprawdę odcięła się od swojej totalitarnej przeszłości — tej czerwonej, ale i tej czerwono-czarnej.

I przede wszystkim życzę Ukraińcom, żeby mogli normalnie żyć, rozwijać swój kraj i patrzeć w przyszłość z nadzieją.

Czyli życzenia szczere, choć może nieco mniej cukierkowe. Dlatego dzisiejszy załącznik trochę nietypowy.