11 listopada to wyjątkowy dzień dla każdego Polaka. Wspominamy bohaterów, którzy oddali życie za wolność Ojczyzny, oraz tych, którzy dziś strzegą naszych granic. To czas dumy, refleksji i wdzięczności wobec wszystkich, którzy służą Polsce.

Wierni słowom roty przysięgi wojskowej

Żołnierze codziennie czuwają nad bezpieczeństwem naszej Ojczyzny. Dzięki ich służbie możemy spać spokojnie, wiedząc, że granice Rzeczypospolitej są strzeżone z oddaniem i honorem.

Dlaczego świętujemy 11 listopada

„Dzień 11 listopada, jako rocznica odzyskania przez Naród Polski niepodległego bytu państwowego i jako dzień po wsze czasy związany z imieniem Józefa Piłsudskiego, zwycięskiego Wodza Naczelnego w walkach o wolność Ojczyzny – jest uroczystym Świętem Niepodległości” – głosiła ustawa z 1937 roku.

Lata zakazów i milczenia

W II Rzeczypospolitej święto to obchodzono oficjalnie tylko dwa razy. Potem zostało zakazane – najpierw przez okupantów niemieckich i sowieckich, a następnie przez władze PRL. Przez ponad czterdzieści lat obchody 11 listopada były tłumione, a pamięć o Marszałku Piłsudskim i bohaterach niepodległości – rugowana z przestrzeni publicznej.

Pamięć silniejsza niż zakazy

Mimo represji Polacy nie zapomnieli o Święcie Niepodległości. W kościołach odprawiano msze za Ojczyznę, a kazania niosły patriotyczne przesłanie. W Krakowie członkowie Związku Legionistów Polskich co roku składali kwiaty w krypcie Józefa Piłsudskiego na Wawelu. Towarzyszył im kardynał Karol Wojtyła.

Powrót święta po latach

W końcu, pod wpływem działań opozycji i środowisk niepodległościowych, w 1989 roku Sejm PRL przywrócił 11 listopada jako Narodowe Święto Niepodległości. Dziś znów możemy świętować je w wolnej Polsce – z dumą i wdzięcznością wobec tych, którzy o nią walczyli.

Autor: Zdzisław Sługocki