W Niemczech pojawiają się głosy, że w świetle ostatnich publikacji i przecieków udowadniających, że niby to Ukraina przy wsparciu Polski miała wysadzić gazociąg Nord Stream 2, należy dążyć do wymuszenia na Ukrainie wypłacenia odszkodowań za poniesione przez niemieckie spółki straty finansowe. Na razie oczywiście te wszystkie przecieki nie są żadnymi dowodami, a raczej plotkami. I głosy te jak na razie pochodzą ze strony prorosyjskiej opozycji w Niemczech. Co nie oznacza, że politycy innych partii politycznych tam nie mają podobnych pomysłów. Po prostu mogą je na razie nie wypowiadać publicznie.

No ale wyobraźmy sobie sytuację w której niemiecka prokuratura ma dowody i jest toczony przeciw Ukrainie proces sądowy w wyniku którego Ukraina ma wypłacić odszkodowania. Wyobraźmy sobie cały absurd podobnej sytuacji. Ukraina jest obecnie państwem, które w zasadzie wszystko co zarabia kieruje wojnę. Ma w tej chwili dziurę w budżecie na poziomie 40%. Jej nie wojenne wydatki finansowane są z kieszeni krajów zachodnich, wśród których Niemcy były w ostatnich latach jednym z kluczowych darczyńców. Co zrobi Ukraina jeżeli trzeba będzie płacić tego typu odszkodowania. Skąd ona weźmie pieniądze? Przestanie kupować amunicję, czy raczej zwiększy ten deficyt budżetowy opłacany przez zachodnich sojuszników? No i co wtedy, Niemcy same sobie zapłacą, czy być może jak w tej chwili wstrzymają pomoc i przełożą to na inne wspierające Ukrainę kraje. Japończycy, Amerykanie, Norwegowie i Kanadyjczycy być może mają zapłacić te odszkodowania?

Cała ta sprawa z politycznego punktu widzenia wyglądałaby jako kompletna porażka, więc ja wątpię by w rzeczywistości byłoby to możliwe w najbliższych latach. Niemiecki rząd miałby publicznie przyznać, że najpierw komuś wpłacali miljardy euro tylko po to by pózniej wymuszać od tego kogoś te miljardy zwrócić z powrotem.

Inna sprawa, że nawet jeżeli to rzeczywiście zrobili Ukraińcy przy wsparciu Polski, no to pisałem wielokrotnie już, że w zasadzie cała ta polityka Niemiec oparcia się o rosyjskie dostawy surowców była ważnym czynnikiem dla Putina, żeby zdecydować się na pełnoskalową wojnę. Pisałem to i napiszę jeszcze raz, Niemcy są krajem który sprzyjał rosyjskim przygotowaniom wojennym i są tym krajem na którym leży też wina za to że wojna wybuchła. Gazociąg NS2 grał ważną rolę. Dla Putina on miał być bezpiecznikiem i narzędziem do wywarcia nacisku na Europę by ta porzuciła Ukrainę i oddała ją bez zbędnego hałasu w ręce Rosji. Póki Niemcy udając durni twierdzili nam, że to tylko kwestia interesów finansowych, dla Rosji to zawsze było narzędzie przyszłej wojny. Ukraińcy i Polacy im to wskazywali przez wiele lat.

Ale oczywiście, teraz Niemcy już są ci dobrzy, zrobili ten swój zwrot Zeitenwende i uświadomi sobie swoje błędy. Prawda? Czy może jednak nie bardzo?

______________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews