Zmaltretowani nadal funkcjonującą na całym globalnym tymże człeczym padole łez pandemią koronaświrusa, z daleką wręcz idącą nostalgią i rozrzewnieniem kierujemy swoje co poniektóre myśli i westchnienia ku nawet sztucznie wykreowanej edeńskiej idylli kabaretu, humoru czy satyry.
To normalny odruch eskapizmu, bowiem człecza natura funkcjonuje dwubiegunowo, czyli wg zasadnie i częstokroć przywoływanej skutecznie zasadzie „klin klinem”. Funkcjonująca od dawien, dawna spirytualna sanacyjna receptura, wspierana sokiem z kiszonych ogórków względnie kapusty, zawiera w sobie jak widać uniwersalne pierwiastki. W bardzo wielu stadłach narzeczeńskich, małżeńskich, czy takoż partnerskich i to w różniastych płciowych konfiguracjach zgodnie z banalną konstatacją: no body is perfect; dochodzi do częstokroć wygaśnięcia związkowych amorycznych ekstaz i pożądań; czego skutkiem są pojawiające się symptomy zdrad prowadzące do rozpadu takich związków.
Właściwie trudno i jednoznacznie w sposób naukowo dowiedziony, a nie wywodzony z rozmów w tzw. maglu ująć wyższejszą procentowo skłonność do popełniania tychże zdrad ze strony bądź to osobniczek z macicami, czy też osobników bez macic. Atawistycznie odnosząc się do tegoż od wiek, wieków znanego powszechnie zjawiska, a także zaprzęgając subsydiarnie do rozważeń na temat wzmiankowanej problematyki rezultaty badań statystycznych oraz rachunku prawdopodobieństwa, jednakże unikając zarzutu sensu largo seksizmu winniśmy skonstatować, że w tym zakresie króluje płciowa równowaga. Determinowani zalewem różnorodnych informacji, reklamą, filmami, kierunkami mody, a nawet wykreowanymi eremickimi sztucznie warunkami stosunków międzyludzkich (np. odizolowanie z powodu chorób, czyli kwarantanna, względnie pozbawienie wolności); zakodowana DNA chuć i chęć jej zaspokojenia tworzą wręcz tzw. emocjonalną mieszankę wybuchową.
Dla przybliżenia skutków takich zachowań informujemy, że np. w 2018r związek małżeński odnotowany został instytucjonalnie w liczbie ok. 200 000. Natomiast mniej więcej procentowo od wielu lat stała liczba rozwodów czyli ok. 33% wskazuje, że w tymże roku było ich prawie 63 tysiące !!!!
Zdrada małżeńska znajduje się na drugim miejscu jako przyczyna rozwodu, gdyż zdarzyło się to mieć miejsce w aż 3 581 przypadkach. Bezapelacyjnie główną przyczyną rozwodów była niezgodność charakterów, bowiem w 15 500 przypadkach. Zaistnienie zdrady implikuje wielorakimi skutkami społecznymi oraz psychologicznymi.
To właśnie w tego typu zdarzeniach funkcjonuje zjawisko „klin klinem”, czyli zagłuszenie własnego bólu, cierpienia psychicznego i uszczerbku odnoszącego się do egotycznej wartości poprzez nawiązanie romansu kończącego się z reguły tzw. daleko nomen omen „posuniętymi” relacjami męsko damskimi sensu largo.
Nie będziemy jednak dalej zanurzać się w odmęty tej niezbyt przyjemnej problematyki, która w tymże felietonowym przypadku ma stanowić jedynie przyczynek do relatywizacji człeczych oczekiwań, a w szczególności odnoszących się do ekstremalnego znużenia problemami wykreowanymi nam wszystkim przez wszechobecnego koronaświrusa.
Podjęte przez rządzących tymże światem (????; czy na pewno w rzeczywistości oni nad tym panują ?????) działania administracyjne, a w tym; „szczepionkowe” prędzej, czy później muszą doprowadzić tęże pandemię do jej wygaśnięcia; tertium non datur, albowiem ludzkość jak wynika z jej chronologicznych dziejów zawszeć zwycięsko wychodziła z różnorakich przeciwności losów.
Burzliwy XIX w. zaskutkował w swoim fin de siecle „wynalazkiem” X muzy, czyli kina; wpierwej ze względów technicznych niemego. Tłumy spragnionych ciekawego spektaklu widzów udawało się do kin celem zaspokojenia swoich atawistycznych pragnień w postaci personifikowanej przez aktorską grę. Kino, kinematografia, technologia wytwarzania filmów, kreacja gwiazd filmowych corocznie notowały stały wzrost kinomanów; co rzecz jasna przekładało się na dochody producentów filmów, właścicieli kin, aktorów i innych uczestników tego przemysłu filmowego.
Konsekwencją olbrzymiego społecznego zainteresowania produkcją filmowa stało się ustawiczne poszukiwanie nowych form filmowych, a w tym m.in. kreowanie scenariuszy o stricte komediowym charakterze. Właśnie komediowy charakter wielu filmów personifikowany przez Charlie Chaplina jako niedościgły wzorzec niemej komedii spędzał do sal kinowych tłumy wielbicieli jego talentu. Społeczność w każdym czasie po prostu potrzebuje odreagowania od swoich siermiężnych często losów, niwelacji codziennych kłopotów, czy tez po prostu konsumpcji zwyczajnej, a nie extraordynaryjnej rozrywki.
Wychodząc naprzeciw takimże oczekiwaniom kino duńskie już 100 lat temu zafundowało fanom kina różnorakie życiowe perturbacje felietonowych bohaterów czyli: PATA i PATACHONA.
Ich postacie na zasadzie daleko idącego „wzrostowego” relatywizmu: niski, wysoki oraz komediowego scenariusza doprowadzały widzów do spontanicznego śmiechu, a także wręcz trudnych do opanowania łez.
Nie będziemy jednak zgłębiać się dalej w kinematograficzne arkana, bowiem aktualnie, wprawdzie nie w kinach i nie takoż na kabaretowej scenie mamy ustawiczną możliwość obserwacji reanimowanych takich postaci jak PAT i PATACHON na arenie politycznej.
Jak w każdej dziedzinie sztuki, czy nauki występują w nich osobniki (takoż: -czki) kwalifikujące się do kategorii niedoścignionych mistrzów, a ich maestria jest po prostu wręcz powalająca, średniaków, czeladników, czy też zwykłych wyrobników.
Scena polityczna TEGOKRAJU (to definicja kopaczki; znawczyni dinozauruf) doznaje od pewnego już czasu klęski urodzaju; niczym jesiennego wysypu grzybów pełnych wszelakiej inwencji kabareciarzy, po których występach wręcz można przez nawet kilka dni turlać się ze śmiechu. Ta scena po prostu jest przesiąknięta najwyższych lotów satyrą i kabaretowym efekciarstwem. Wieleć nacji oraz ich rządów wręcz zazdrości nam wielgiej liczby „wypitnych” humorystycznych postaci.
Nie wnikając w bliższe rozważania i szczegóły tego kabaretowego tematu, który po prostu pęcznieje i ubogaca się z każdym minionym dniem należy idąc na tzw. skróty przywołać znamienny kabaretowy spektakl jaki odbył się w telewizorniach różnych politycznych opcji pamiętnego dnia szóstego lutego 2021. W głównych rolach tegoż dnia na kabaretowej scenie wystąpiło bowiem w dueckim spętleniu: führer (przewodnik po szwabsku) najznakomitszej łopozycyjnej partyi PeŁo; czyli BORYSŁAW oraz recyklinator komunalnego gufienka czyli potomek donosicielek SB, szambolan Rafcio CZAJKOWSKI.
Nie będziemy się znęcać nad poziomem intelektualnym dyskursu pomiędzy tymi osobnikami bez macic (i bez jaj), wszakże ich kabaretowa wymowa zapadła głęboko w pamięci telewizornych odbiorców.
Pełniąc wysoce partyjniackie funkcje niestety nie posiedli wystarczających kwalifikacji, aby zostać uznanymi najwybitniejszymi kabaretowymi personami i dzierżyć krzepko w rękach berło pierwszeństwa. Nic z tego, bywają lepsiejsi !!!
Inteligentna inaczej(IQ < 83) posełka PO Agnieszka Pomaska obwieściła 22.04.2021r, że PeŁo cierpi rzekomo ……. na urodzaj wybitnych osobowości.
W tymże miejscu należy z tą osobniczką (z macicą, za to bez szarych komórek) częściowo się zgodzić. Jako tzw. harcowników na ideologicznym i propagandowym froncie częstokroć posiadamy możliwość organoleptycznego (znaczy się wzrokowego) obcowania z dwoma wybitnymi osobowościami tejże partyi w osobach mających mocne „parcie na szkło”, którzy tandemicznie wespół zespół wyjaśniają ciemnemu ludkowi zawiłości bieżącej polityki oraz mroczne pisowskie działania. Dla równowagi; nieco spodloną polszczyzną i znajomością historii, szczególnie w wydaniu bywszego komucha z LSD tow. D. Jońskiego i jego duetowego partnera Miśka Szczerby (obaj: IQ < 72) wygłaszane są profetyczne wykłady o nastaniu złotej ery oraz edeńskiej krainy dokładnie z dniem objęcia stolca premiera przez tow. BORYSŁAWA; znaczy się wnuczka ober gnoma bandyckiej PZPR herszta WIESŁAWA.
Ich kabaretowe występy, wykłady, oświadczenia, łgarskie interpretacje z całą pewnością pozostawiają w głębokim cieniu powyższych kabareciarzy w osobach BORYSŁAWA i CZAJKOWSKIEGO.
Spełniają tenże Joński z Szczerbą paralelną rolę jak felietonowi bohaterowie, czyli: PAT i PATASZON.
Prymat tegoż duetu, przynajmniej aktualnie pozostaje niczym nie zagrożony.
BRAFFFO WYYY!!!
Reakcja telewizornej publiki na ich występy jest po prostu wręcz identyczna jak wspomnianych duńskich komików z początków XX w. Z dalece idącą niecierpliwością oczekujemy publicznego uzewnętrznienia dalszych wybitnych w gronie PeŁo osobistości o których z dumą będziemy mogli wspomnieć, że są ofiarami bezdusznego, opresyjnego pisowskiego reżimu, który alegalnie pozbawia wolności osoby skrzętnie lokujące swoje drobne życiowe oszczędności w meblarskich skrytkach jak LOLO PINDOLO.
Wszak cała dotychczasowa życiowa postawa LOLA PINDOLA oraz zapewnienie jego promotora KACZORA DONALDA o jego absolutnej dziewiczej orleańskości winny całkowicie doprowadzić do jego całkowitej ekspiacji.
Tradycyjnie w tym miejscu przywołując słynną sukcesową upierdliwość senatora Katona należy koniecznie i zasadnie skonstatować:
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.Kan.1374:
Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi (quae contra Ecclesiam machinatur), powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.
Podobnież wzorem zatem tegoż Katona należy permanentnie adresować pod adresem faryzeusza, maszkarona i himalajskiego hipokryty, jeszczeć fuhrera, czyli BORYSŁAWA stale aktualne wezwanko:
Pokaż łysy krecie i ćwoku stygmat swojej bohaterszczyzny i oznajmij swojej czeredzie przekaz dnia:
tak, reżimową kasiorę (z TV Katowice) z Kaśką od kilku lat brałem, aż do marca 2021r i co mi zrobicie jak nie posiadam waszego barejowskiego (film „MIŚ”) płaszcza, no co ???
Tertium non datur !!!!!!!!!!
I tegoż się będziemy aktualnie trzymać; ustawicznie aż do znudzenia lub też ……… do uleczenia wielu z bielma na oczach. Finansowe coroczne popieranie (szczególnie przez katoli) rzekomo charytatywnego maszkarownego Owsiaka, który dzięki temu od 30 lat wraz z liczną czeredą całorocznie luksusowo funkcjonuje jest ewidentnym przykładem i dowodem na przypadek schizofrenii i negliżu umysłowego.
Ten żul ustawicznie zwalcza Kościół, a więc także Wasz katolski system wartości!!!
AKCJA WSPIERANIA ZDROWIA jest absolutnie godna, by nawet w ciągu całego roku ją zdecydowanie popierać, ale nie kosztem całkowicie zbędnego haraczu płaconego w hałaśliwym theatrum zarówno hipokryzji jak i umysłowego negliżu. Czy do hołyszy i golców dociera, że ten bezczelny ciul robi Was w ciula ogałacając właśnie Wasze dary serca na koszty prowadzenia rzekomo koniecznie aż przez cały rok (np. żonusi pensyjka to li tylko 12 000 zł/miesiąc !!!!) przynoszącej mu profity jakowejś fundacji?
Popierajcie, płaćcie!! ale wyłącznie przelewem, czyli bez kosztownego pośrednictwa kogokolwiek na wybrany jakikolwiek !!! „zdrowotny” cel.
Ponownie: cel takiej akcji jest szlachetny i godny popierania, ale w całkowitym oderwaniu od nadużyć.
KATON NASZYM WZOREM!!!
Tak na wszelki wypadek należy także uważnie porankiem spoglądnąć, czy lustrzane odbicie nie informuje nas przypadkiem, że zdemaskowało zwykłego faryzeusza, ćwoka ewentualnie do imentu naiwnego ciula.
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
26.04 2021
Zostaw komentarz