Allegro wycofało ze sprzedaży najnowszą książkę Rafała Ziemkiewicza po zgłoszeniu stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Wzywamy autorów sprzedających swoje książki na Allegro. – „Publikuję list, o którym mówiłem w audycji. Wystarczy tylko zmienić nazwisko i i ostatnie zdanie wykreślić, ponieważ ja musze mieć pełnomocnika, a ktoś inny nie. Tak samo bym postąpił, gdyby sprawa dotyczyła kogoś z lewicy. nawet skrajnej” – zachęca Piotr Wroński pisarz i szef KChT Radio Ludzi Rozsądnych. – „Wzywam wszystkich autorów, by wyciągnęli z tej sytuacji wnioski i zaprzestali sprzedaży swoich dzieł poprzez portal Allegro.pl. Jako beneficjenci wolności, którą wywalczyły nasi przodkowie i my sami, musimy bronić art. 54 Konstytucji, bo jeśli dziś on zostanie zdeptany, jutro wolność zniknie także z innych sfer życia” – pisze w liście otwartym Piotr Wroński.

List Otwarty
Piotra Wrońskiego – autora,

Szanowni Państwo,
ALLEGRO PL SP Z O.O.
ul. Grunwaldzka 182 60-166 Poznań
województwo WIELKOPOLSKIE
NIP 5252674798
REGON 365331553
KRS 0000635012

Moje książki były sprzedawane między innymi przez portal Allegro.pl. Jednakże na skutek okoliczności, o których szerzej piszę poniżej, zdecydowałem się zakończyć sprzedaż swoich utworów na Państwa portalu. Moje zamiłowanie do wolności wypowiedzi i demokracji każe stanowczo zaprotestować przeciw cenzurze, jaką stosuje Wasza firma i jaka jest zakazana przez polską Konstytucję z 1997 roku.

Wskutek interwencji Stowarzyszenia „Nigdy więcej” zakazaliście Państwo dystrybucji książki „Cham niezbuntowany” znanego publicysty Rafała Ziemkiewicza.

Ten akt hipokryzji jest aktem niebezpiecznym dla polskiej demokracji. Ukazuje wyraziście miałkość frazesów jej obrońców. Bo czyż nie istnieje art. 54. Konstytucji RP? Czy nie został on uchwalony w 1997 roku, gdy prezydenturę sprawował Aleksander Kwaśniewski?

A cóż mówi ten art. 54? Otóż to, że „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” a w ustępie drugim, że „cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej”. Norma prawna – a podobno żyjemy w państwie prawa – jasno określa, iż wolność wypowiedzi, stanowiąca podstawę ustroju demokratycznego – nie podlega w Polsce żadnym ustawowym ograniczeniom. Gdyby stanowiący konstytucyjne prawa i wolności chcieliby takie ograniczenia wprowadzić, zrobiliby to, używając określenia, którego użyli ponad 300 razy – wykorzystaliby zwrot „chyba, że ustawa określa wyjątki”. I takiego zwrotu ustawodawca użył jedynie w odniesieniu do koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej. W Polsce wyrażanie poglądów (w czym zawiera się także dystrybucja przez kanały komercyjne MUSI BYĆ WOLNE od ograniczeń i zakazów.

Czyż jest lepszy przykład hipokryzji, gdy obrońcy konstytucji, do których zalicza się też Stowarzyszenie „Nigdy więcej”, łamią najważniejszy w niej zapis?

Napisaliście Państwo: „współpracujemy ze Stowarzyszeniem NIGDY WIĘCEJ, które jest jednym z naszych partnerów w programie Współpraca w Ochrony Praw”. Stawiam pytanie, kto utworzył ten PROGRAM i kto wyrzucił z niego ochronę gwarantowaną art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej.

Tworzenie indeksu, na który trafiają książki „zakazane” jest tym, z czym rzekomo walczą takie stowarzyszenia jak „Nigdy więcej”, „Otwarta Rzeczpospolita” czy Fundacja Dialog. Wszak niezmiennie organizacje te zarzucają tworzenie takich indeksów nazistowskim Niemcom czy kościołowi katolickiemu. Komunistyczna Rosja, a nawet współczesne Chiny to przykład, gdzie dbałość o duszenie „nieprawomyślnych” poglądów przebiegała od zakazu czytania do krwawego terroru. I okazuje się, że wolność i demokracja zdaniem Allegro.pl oraz Stowarzyszenia Nigdy Więcej może się rozwijać tylko , gdy tworzą ją „odpowiedni” ludzi.

Zamach na art. 54 Konstytucji jest de facto zamachem na demokrację, czyli ustrój naszego państwa.

Wzywam wszystkich autorów, by wyciągnęli z tej sytuacji wnioski i zaprzestali sprzedaży swoich dzieł poprzez portal Allegro.pl. Jako beneficjenci wolności, którą wywalczyły nasi przodkowie i my sami, musimy bronić art. 54 Konstytucji, bo jeśli dziś on zostanie zdeptany, jutro wolność zniknie także z innych sfer życia.

W moim imieniu list ten podpisze i opublikuje Daniel Jerzy Stypułkowski, który otrzymał stosowne plenipotencje.

Piotr Wroński

Audycja Piotra Wrońskiego o cenzurze Allegro.