Kolejne pytanie nie daje mi spokoju.
Ostatnio głośno jest o słowach Doroty Gawryluk dotyczących Szeptyckiego i jego korzeni. Problem polega jednak na tym, że nie chodzi wyłącznie o korzenie czy pochodzenie, lecz także o obywatelstwo. Każdy obywatel danego państwa ma określone obowiązki wobec swojego kraju, w tym obowiązek lojalności.
Jak pogodzić te obowiązki, jeśli są one ze sobą sprzeczne? Czy osoby pełniące wysokie funkcje państwowe, na przykład ministrowie posiadający podwójne obywatelstwo, w sytuacji konfliktu między oboma państwami pozostaną lojalne wobec Polski, czy wobec swojej drugiej ojczyzny?
Zostaw komentarz