Ciekawa konstrukcja. Wymuszenie solidarności. Czyli zmuszenie tych, którzy nie mieli nic wspólnego z kolonialną i imperialistyczną polityką Francji, żeby ponosili jej konsekwencje.

„Panie, kupiłem se konia. I on produkuje gnój. I ja mam tego gnoju za dużo. Więc teraz pan będziesz solidarny i pozwolisz mi zrzucać gnój mojego konia na pana balkon, a jak nie, to będziesz mi płacił stówę od każdej kupy, żebym miał na obrok”.
Pozdrowienia dla frajerów bojkotujących referendum.
Autor: Skipper
Zostaw komentarz