Zostawmy na boku te cholerne szczepionki. Nie ma sensu zabijać sie i mordowac psychicznie z tego tylko tytułu, że ktoś jest za lub przeciw. Różnice zdań trzeba uszanować i tyle.
Poza tymi sprawami jest tyle życia, tak intensywnego, i jest go w obfitości. Naprawdę można przestać zajmować się szczepieniami, zmianami klimatycznymi, wielkim resetem finansowym itp. kwestiami. Nie twierdzę, że nie są ważne, przeciwnie, są, ale trzeba je umieścić na właściwym miejscu w hierarchii spraw życiowych.
Pierwszorzedną rzeczą jest zbawienie własne oraz swoich bliskich. Tu niestety nie pocieszę tych, którzy uważają, że trzeba się dużo modlić i często chodzić do kościoła, choć przy odpowiednim usposobieniu może to stanowić czynnik ułatwiający. Bo można łatwo się zamknąć w swojej twierdzy i stać się jak ten faryzeusz, który Bogu dziękował, że nie jest jak ten celnik, gdy tymczasem Pan łaskawym okiem spojrzał na celnika, a zgromił faryzeusza.
Na początek trzeba zobaczyć swoją niedoskonalość, a w swoich wrogach i oskarżycielach ludzi, stworzonych na obraz i podobieństwo Boga. Nawet najgorsi bluźniercy mają w sobie wciąż iskrę Bożą. Nie powinno się złorzeczyć i wykluczać, potępiać. Trzeba sobie nawet dać napluć w twarz, jeśli uznamy, że pomoże to danej osobie znaleźć porozumienie z nami, ale przede wszystkim z Panem Bogiem, który niejednokrotnie był opluwany.
Po drugie, towarzyszyć temu musi świadectwo życia. Nie słowa, lecz czyny. Co konkretnie robimy dla innych, ile serca i miłości w to wkładamy, ile sobie odejmujemy – czy tylko to, co zbywa, czy sięgamy po ostatni grosz – dosłownie i w przenośni. Gdy oddasz ostatni grosz z myślą, że po tym niechybnie umrzesz, nie umrzesz. Przeciwnie, nie nadążysz z wydawaniem kojejnych ostatnich groszy. Nie znajdziesz nawet czasu na umieranie. Przynajmniej ja mam takie osobiste doświadczenie.
Z tego miejsca chciałbym przeprosić te wszystkie osoby, które poczuły się urażone moimi ostatnimi wpisami. Staram się, ale nie zawsze mi wychodzi….
Autor: prof. Radosław Zenderowski
Polski socjolog i politolog, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik tej katedry.
Angole mówią wręcz: „Mniej słów – mniej szkód”. Polecam wdzięcznej pamięci! Rośliny czekają.