Po wygranych przez AWS wyborach w 1997 r. zajmowałem w MON stanowisko sekretarza stanu I-go zastępcy ministra obrony. W maju 1998 r. powstał w MON zespół pod moim kierownictwem do opracowania „koncepcji zadaniowej i strukturalno – organizacyjnej systemu Obrony Terytorialnej”. W zespole znaleźli się m.in. szef zarządu OT w Sztabie Generalnym WP gen. January Komański, profesorowie pułkownicy Józef Marczak i Ryszard Jakubczak, z Katedry Obrony Terytorialnej i Cywilnej Akademii Obrony Narodowej. Byli też eksperci spoza MON.

Taki program opracowaliśmy i zaczęliśmy tworzyć w siłach zbrojnych pierwsze brygady wojsk OT.

W 2001 r. zostałem fałszywie oskarżony o korupcję, usunięto mnie z MON. Przez wiele lat musiałem odwiedzać biura prokuratury, sale sądowe. Ostatni z uniewinniających mnie wyroków zapadł w listopadzie 2010 r.

W tym czasie kolejni szefowie MON stopniowo likwidowali wojska OT. Ostatecznie je unicestwił min. Bogdan Klich w 2008 r. Tym sposobem „wojsko Szeremietiewa” – jak ironicznie nazywano żołnierzy OT – zostało całkowicie zlikwidowane.

Kiedy w końcu 2015 r. rządy objęła Zjednoczona Prawica do pomysłu stworzenia WOT powrócił minister Antoni Macierewicz. Podtrzymał zamiar jego następca Mariusz Błaszczak. Nie miałem już możliwości uczestniczenia w procesie odbudowy WOT, ale z zainteresowaniem śledziłem, jak powstają kolejne brygady.
Jednak w 2023 r. do władzy wrócili dawni likwidatorzy OT.

Co stanie się z WOT?

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.