Prezydent wchodzi do budynku Trybunału Konstytucyjnego przeciskając się przez tłum policjantów blokujących plac przed budynkiem TK. W drzwiach staje osoba uzurpująca, że jest sędzią a nawet że kieruje TK i usiłuje zatrzymać prezydenta. Funkcjonariusze SOP ochraniający prezydenta dopuszczają do tego, że zostaje naruszona nietykalność cielesna głowy państwa.

Tusk zapowiadał wprowadzenie „demokracji walczącej”. Okazało się, że za sprawą haniebnego zachowania Anny Korwin-Piotrowskiej jest to „demokracja szarpiąca”, szarpiąca prezydenta Rzeczypospolitej.

(Kancelaria prezydenta powinna wyciągnąć wniosek, czy prezydent ma właściwą ochronę).

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.