Lokowaniem produktu jest przekaz handlowy polegający na przedstawieniu lub nawiązywaniu do towaru, usługi lub ich znaku towarowego w taki sposób, że stanowią one element samej audycji w zamian za opłatę lub podobne wynagrodzenie, a także w postaci nieodpłatnego udostępnienia towaru lub usługi.

………………………………………………………………………………………….
Marszałek sejmu zdecydował o wygaszeniu mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Posłowie złożyli odwołanie od decyzji marszałka. Marszałek wybrał sobie sąd, w którym chciał, żeby rozstrzygnięto sprawę i jego urzędnik zaniósł odwołania do tego sadu. Marszałek nawet pochwalił się, że uzgadniał w Sądzie Najwyższym kto powinien rozpatrywać odwołania posłów od jego decyzji.
„Ja przepraszam, ale nie wierzę w to, co słyszę. Marszałek Szymon Hołownia mówi, że prosił prezesa Prusinowskiego o ustalenie składu, który nie budzi wątpliwości!!!! Na Boga. Jak: prosił o ustalenie składu??” – pytała dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uchyliła postanowienie marszałka Sejmu w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu posła Macieja Wąsika. Marszałek oświadczył, że nie ten sąd, który on wybrał orzekał więc sprawa jest „niejasna” i on poczeka, aż ten sąd, który on wybrał orzeknie tak jak trzeba w tej sprawie.

Zapewne doświadczenia reklam z produktami lokowanymi sprawiły, że marszałek Hołownia postanowił lokować też sąd w programie odwołania posłów. Za lokowanie produktu w programie TVN trzeba zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jak ta kwestia wygląda w przypadku lokowania sądów?

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.