Polacy zaniepokojeni sterowanym przez Niemców coraz większym napływem nielegalnych migrantów afrykańsko-azjatyckich skrzyknęli się i utworzyli Ruch Obrony Granic. Rozległ się jęk po stronie niemieckiej – Polacy sparaliżowali politykę migracyjną Niemiec, nie można niechcianych migrantów szmuglować do Polski. I zaraz zgłoszono pretensję do Tuska: czmu on nic z tymi faszystami Bąkiewicza nie robi?
I zrobił, wprowadzono wyrywkowe kontrole granicy z polskiej strony z wskazaniem, aby RGO w tym „nie przeszkadzał”, gdy Straż Graniczna przeprowadza otrzymanych od Niemców migrantów do Polski. Ii żeby nie było wiadome, czy Niemaszki nie szmuglują migrantów w miejscach, gdzie kontroli nie ma rząd „koalicji 13 grudnia” zarządził, że przejścia graniczne, także te niestrzeżone, to jest wszystko „infrastruktura krytyczna”, której fotografować nie wolno. Do tego w pasie granicznym nie wolno używać dronów, noktowizji itp. co mogłoby ujawnić gdzie migranci z Niemiec do Polski ciekną.

Podobną kontrolę zarządzono na granicy z Litwą, tam też przechodzą migranci ekspediowani przez Łukaszenkę na teren Łotwy skąd prze Litwę łatwy skok do Polski. Ale w przypadku tej granicy nie ma tam żadnej infrastruktury krytycznej i obywatele polscy mogą obserwować ruch graniczny. Dlaczego więc od strony litewskiej można, a od strony niemieckiej nie można?

To proste – szefem premiera Tuska jest kanclerz Niemiec, nie jest nim prezydent Litwy!

PS. W PE odbyło się właśnie głosowanie w sprawie dowołania szefowej Komisji Europejskiej. Posłowie koalicyjni w sejmie obdarzyli zaufaniem Tuska, a europosłowie koalicyjni w PE zaufali Ursuli. Zero zdziwienia!
Jak długo jeszcze będą w Polsce zwolennicy „koalicji 13 grudnia”?

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.