Karol Nawrocki faktycznie znalazł się w rosyjskich bazach osób poszukiwanych / ściganych przez państwo rosyjskie. Powodem tego – były działania związane m.in. z usuwaniem pomników Armii Czerwonej w Polsce
W 2024 r. Rosja wpisała Karola Nawrockiego na listę osób poszukiwanych przez swoje MSW. I chociaż niektórzy uznają wpis jego naziska na tej liście za określenie raczej publicystyczne lub polityczne, a nie formalne, to jednak figuruje on tam w rejestrze osób ściganych przez rosyjskie MSW lub uznanych za działających przeciw interesom Rosji.
Rejestr ten obejmuje osoby, wobec których Federacja Rosyjska wszczęła postępowania karne lub uznaje je za naruszające jej interesy państwowe. Media i politycy często nazywają to skrótowo „listą wrogów Kremla” albo „listą Putina”. To trzeba zrozumieć jako sygnał płynący z Rosji: „uznajemy tę osobę za wrogą”. Powodem tego były działania historyczno –polityczne Instutu Pamieci Narodowej, a także wspieranie przez Karola Nawrockiego usuwania pomników Armii Czerwonej w Polsce oraz udział polityka w dekomunizacji przestrzeni publicznej. Rosja traktuje takie działania jako „znieważanie pamięci” lub działania przeciwko jej narracji historycznej.
Kierując od 2021 IPN-em, to właśnie Karol Nawrocki wystosował w roku 2022 apel, wzywający do usuwania form komunizacji państwa polskiego – 60 pomników sowieckich „wyzwolicieli” z krajobrazu naszego kraju. Akcja ta rozwijała się w błyskawiczym tempie, usuwano czasem 3 4 pomniki dziennie – i już jak wynika z danych IPN, pod koniec roku 2022 pozostało ich tylko 30 . Bylo to efektem utworzonej z inicjatywy posłów PiS w roku 2016 ustawy dekomunizacyjnej, za której realizację odpowiadał Karol Nawrocki. Znalazlam informacjie ze do konca roku 2025 z przestrzeni publicznej zostało usunięte 43 obietky propagakty sowieckiej w ramach dekomunizacji czyli akcji usuwania dokumentów gloryfikujących komunizm i Armię Czerwoną. I to wszystko z inicjatywy i pod kuratelą kogoś, o kim obecnie mówi się. że jest „proputinowcem” !
Czy trzeba mocniejszych argumentów dla przekonania, że Prezydent Nawrocki nie może być uznawany za sprzajającego Putinowi, jak to szerzą czerwoni propogandziści kałolicji 13 grudnia?
W tym miejscu nasuwa mi się takie przypomnienie: jako użytkownik facebooka – znalazłam przed paroma miesiącami pewien mem, wykonany przez nieznajomą osobę, ale znającą klimat na terenie polityki polsko-rosyjskich wzajemnych stosunków nastepującej treści: „wyimaginowana rozmowa”- Putin do Tuska: „a o Macierewiczu, to opowiadaj, że on z nami współpracuje”. Jasne? Macierewicz-proputinowiec, niech Polaczki go znienawidzą… Teraz – Nawrocki ….
Tusk (do Nawrockiego) w marcu 2026 „ma pan obowiązki polskie a nie rosyjskie” – ale wcześniej, w listopadzie 2007 – tak; „chcemy dialgu z Rosją, taką jaka ona jest” – kto tu więc jest „pro” ?
Dalsze argumenty w tej sprawie: w wywiadzie dla Wirtualnej Polski (ok. 2,5 roku temu, cytuję za Onet) Prezydent powiedział: „Jestem w stanie usiąść z Władimirem Putinem do stołu”, ale także: „ „Zrobiłbym wszystko, czego wymagałby interes Polski” . Jako patriota i świadomy obowiązku służby dobru własnej Ojczyzny, stawiający „interes narodowy” na pierwszym miejscu – wyjaśnił tą gotowość rozmowy z Putinem historycznym argumentem: „ państwa często negocjują nawet z przywódcami odpowiedzialnymi za zbrodnie” ; To jest twarda ocena moralna, ale i dopuszczenie możliwości negocjacji z racji wyższej – dla dobra sprawy polskiej. On – doskonale wie, że Rosja/Putin – to zagrożenie dla Polski. W wypowiedziach medialnych (np. nagrania, cytowane wystąpienia) Nawrocki często wskazuje , że: „ Rosja stanowi „zagrożenie egzystencjalne” dla Polski „ i: „ Polska znajduje się w stanie wojny hybrydowej z Rosją (cyberataki, presja graniczna, dezinformacja)
W wywiadach z 2025 (3 września ‘25), po spotkaniu z Prezydentem USA) Karol Nawrocki skrytykował m.in. UE, wyliczając wcześniejsze jej „pakty” czy błędy polityki wobec Rosji. W jego narracji są takie wypowiedzi: „Zachód popełniał błędy wobec Putina” (listopad 2025 – wywiad dla „Rzeczpospolita” ) , „ USA są skuteczniejszym partnerem niż UE „ (luty–marzec 2025 – wystąpienia kampanijne / spotkania z wyborcami).
W przestrzeni medialnej – ostatnio podczas konferencji prasowej 24 marca 2026 w Przémyślu na spotkaniu z prezydentem Węgier, gdy dziennikarz(yna) z TVN24 (Mateusz Półchłopek) zadał (podstępne) pytanie o relacje Viktora Orbána z Władimirem Putinem – Prezydent Nawrocki nie udzielił klasycznej odpowiedzi merytorycznej. Zamiast tego ostro zareagował i skupił się na swoim stanowisku wobec Putina, które już wcześniej bardzo jasno wyraził w słowach: „ Polacy (…) nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym” Do dziennikarza, zwrócił się – i po męsku, podniesionym głosem (na co – uważam – Półchłopek zasłużył …) – powiedział: „ Co pan chce spytać? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? „Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor?”. Ocena Putina przez Prezydenta Nawrockiego jest jednoznaczna „ to zbrodniarz” – a tak się nie mówi o kimś, gdy sie stoi jego stronie.
Taką ocenę „funkcji” prezydenta FR można znaleźć w następujących źródłach: artykuł „ w „Wprost” i w„, Relacja WP.pl”
A oto konkretne przykłady publicystycznych wypowiedzi i wywiadów, w których Karol Nawrocki komentował Władimira Putina lub kwestie związane z Rosją, co trzeba interpretować jako odpowiedź dla tych wszystkich, ktorzy jeszcze nie wiedzą (jak Półchłopek) , co ten Polak – polski Prezydent „myśli o Putinie” :
– wywiad dla Telewizji Republika -– Nawrocki był pytany o możliwość wspólnego wystąpienia z Putinem w „Radzie Pokoju” – odpowiedział, że gdyby miał występować z Putinem, powiedziałby mu, co myśli. To jest publicystyczna wypowiedź podkreślająca jego krytyczną ocenę Putina i niechęć do legitymowania go.
– wywiad w BBC Radio 4 -. w wywiadzie dla programu Today Nawrocki mówił m.in., że rosyjskiemu przywódcy nie można ufać, a Europa musi wspierać działania na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie – to kolejna publicystyczna ocena polityki Putina wobec Ukrainy i relacji międzynarodowych.
Relacje medialne z konferencji i wypowiedzi publicznych Karola Nawrockiego powalają z hukiem i całkowicie – błędne i fałszywe podejrzenia, krążące w lewicowej przestrzeni medialnej w Polsce; że Karol Nawrocki miałby sympatię do Putina. I taka postawa reprezentowana jest niezmiennie, bez dokonywania salta politycznego jak to bylo u Tuska…
W mediach istnieją wypowiedzi Prezydenta – cytowane w dyskusjach publicznych; w licznych relacjach prasowych, przemówieniach i komentarzach, gdzie obecne są sformułowania podkreślające, że Polacy „nienawidzą Putina” i że jego polityka stanowi zagrożenie dla Polski.
Resume: choć Nawrocki nie publikuje prac naukowych o Putinie, to w wywiadach publicystycznych i mediach komentuje jego politykę w sposób otwarcie krytyczny, m.in. poprzez: podkreślanie nieufności wobec Putina, wskazywanie na konieczność wsparcia Ukrainy, jednoznaczne określanie władcy Rosji jako osoby odpowiedzialnej za działania wojenne czy deklarowanie, że w bezpośrednich rozmowach powiedziałby Putinowi, co myśli.
A my –wiemy, co myśli !
Szanowna Pani Legiec, pisze Pani: „Powodem tego było … także wspieranie przez Karola Nawrockiego usuwania pomników Armii Czerwonej w Polsce. Rosja traktuje takie działania jako „znieważanie pamięci” lub działania przeciwko jej narracji historycznej.”. Jezeli Rosja uwaza Armie Czerwona za swoja pamiec i narracje historyczna to zapewne zechce: 1. Przeprosic za bandycki napad na Polske w 1939 roku. 2. Wyplacic Polsce nalezne reparacje wojenne. 3. Wyplacic Polsce odszkodowanie za rabunek polskiego mienia. 4. Wyplacic Polsce odszkodowanie (!!!) za dokonanie morderstw obywateli polskich. Jest to program minimum. Znajac niewatpliwa uczciwosc rosjan i ich jakze wysokie poszanowanie prawa nie watpie ze tak sie stanie. Moze wystarczy im o tym przypomniec? Jest to zapewne narod madry, uczciwy i szlachetny (polecam podrecznik: „Figes Orlando – Tragedia narodu. Rewolucja rosyjska 1891-1924” oraz „Szałamow Warłam – Opowiadania kołymskie”). Przypominam uprzejmie ze wg. tzw „narracji historycznej” : 1. W 1939 roku rosjanie wyzwolili Polske od Polakow. 2. W 1941 roku zaprosili do Polski ponownie rabusiow germanskich. 3. W 1944 usuwali (w pogoni za zegarkami?) zaproszonych przez siebie w/w rabusiow z Polski. Czy to jest ”rosyjska” narracja historyczna? Dobrze Pani pisze. Dziekuje.Pozdrowienia.stevek