Co z Fort Trump w Polsce?

I, ….. I ….. will. …… want ……. I want will ……. I ask ….
I would ask. Mr. President D….a?

Tak chciałem nieśmiało tylko zapytać? Może genialny strateg coś podpowie?

Kochani!
Wstydzę się dalej swojej bezpośredniości i odkrywam nieznane mi dotąd pokłady delikatnego sadyzmu wręcz … Nic bowiem nie cieszy mnie tak bardzo jak „wycie z bólu” zwolenników Trumpa I aktów całowania mu dupy. Ich ujadanie, zapiekłość w pieniactwie przy totalnym poczuciu klęski w USA ale i nadchodzącej klęski w Polsce – jest dla mnie swoistą „Muzyką Sfer” także nie krępujcie się – dajcie więcej wyrazów swojej wściekłości i pieniactwa – cholera nie wiem czy to dobrze, ale sprawia mi to niewymowną przyjemność i daje energię.

Kochani!
W życiu są takie chwile, kiedy przestajemy się na chwilę nadymać intelektualnie, i na przykład siadamy przed telewizorem by obejrzeć Kiepskich, odpoczywamy intelektualnie pozwalając sobie na moment przeżywania może nie wzniosłych, ale dość prostych emocji, których potem będziemy się trochę wstydzić.

To jakby też ludzkie jest.
Przeżywam więc taki moment teraz, kiedy czuję radość nie tylko z wygranej Prezydenta Joe Bidena w USA, ale także dość prymitywną radość z tego, że wszystkie największe tłuki polskie włażące w dupę Trumpowi i wychwalające jego prezydenturę, jako najlepszą prezydenturę wszechczasów – podobnie jak tego niedojdy eunucha Lecha Kaczyńskiego – dostali solidnego kopa w swoje dupy. Od wyborców USA, od ich Boga Wszechmogącego od historii i trudno – przewidywalnego losu.

Już się tego trochę wstydzę, ale wyobrażam sobie miny polskich tłuków konserwatywno- fanatyczno- prawicowych kiedy dowiadują się o wygranej Joe Bidena.

Zauważcie przy okazji jak antropologicznie te uszkodzone płody z których wyrosły potworniaki prawicowe czy endeckie raczej, są zadziwiająco do siebie podobne, jakby kazirodczo spłodzone przez tego samego alkoholika i matkę – hmmm….

To nie był Komunikat Otwarty  tu dałem upust Komunikatowi Bezpośredniemu, chociaż raz na FB. Na ogół tego nie robię.

W Komunikacie Otwartym chciałbym napisać, że już za swoje mocne słowa szczerze się wstydzę i zaczynam ich żałować. Szczególnie mocno i z całego serca przepraszam więc przed – procesowo wszystkie matki i ojców wspomnianych osobników, ponieważ mogłem ich osądzić niesprawiedliwie. Być może należy się im ogromny Szacunek, Uznanie, i Współczucie, za wielki heroizm, że te intelektualnie uszkodzone płody jednak jakoś tam wraz z księżmi próbowali wychować.

Wszystkich obrażonych i zszokowanych moim wpisem także przepraszam z góry. Jakoś nie mogłem się powstrzymać, ale może skasuję zaraz swój wpis, jeśli będzie bolał za bardzo. Tak wyobrażam sobie ich miny na wieść o przegranej ich prezydenta wszechczasów.

Min górali z Chicago nie publikuję, ale nie z szacunku tylko z własnego tchórzostwa, bo cholera za dużo ich nieco, mógłbym nie zdążyć uciec przy kolejnej wizycie w Illinois w przyszłym roku.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Piotr

</ div>

Kochani

W życiu Să TAKIE chwile, KIEDY przestajemy SIĘ na chwile nadymać intelektualnie, i Na Przykład siadamy PRZED … </ p> Opublikowany przez  Piotr Tymochowicz < / a> & nbsp; Niedziela, 8 listopada 2020 </ blockquote> </ div>