Równo 10 lat temu Mariusz Drozdowski (pseudonim artystyczny „Jej Perfekcyjność”), pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego i założyciel na uczelni koła Queer, napisał na blogu: „Jestem pedofilem i transgenderem. I żyje mi się z tym całkiem fajnie”.
W Polsce publiczne propagowanie lub pochwalanie pedofilii jest karane (art. 200b KK).
Jak zareagowała uczelnia?
Wydała ponad 160 000 zł z budżetu samorządu na spotkania w zakresie ideologii LGBT i tematyki queer, zaś rzecznik UW uznała, że to jedynie „wzbudzanie zainteresowania swoją działalnością” oraz „kreacja w mediach społecznościowych”.
Cóż, może gdybym zamiast obrony wartości patriotycznych i prawicowych poglądów, przebrał się za płeć piękną, promował transseksualizm, opluwał własną ojczyznę, wyrzekł się wiary i pochwalił pedofilię, mógłbym liczyć na stypendium uniwersyteckie, zamiast na komisję dyscyplinarną i publiczne szykany?
Oskar Szafarowicz, student prawa, działacz PiS.