20 września 2025 roku mija 134 lata od urodzin Tadeusza Lehr-Spławińskiego, wybitnego językoznawcy, slawisty i etnografa, który przyszedł na świat w Krakowie w 1891 roku. Całe swoje życie naukowe poświęcił on badaniu języków słowiańskich, ich gramatyki historycznej, dziejów Słowiańszczyzny oraz kultury ludów słowiańskich. Był aktywnym członkiem Komitetu Słowiańskiego w Polsce, wspierając współpracę i wymianę wiedzy pomiędzy narodami słowiańskimi.

Jednym z najważniejszych wątków jego badań była geneza Słowian. Lehr-Spławiński zdecydowanie opowiadał się za teorią autochtonicznego pochodzenia, według której praojczyzna Słowian znajdowała się w dorzeczu Odry i Wisły. Uważał, że właśnie tu, na ziemiach dzisiejszej Polski, Słowianie ukształtowali się jako wspólnota językowa i kulturowa, a dopiero później rozprzestrzenili się na inne obszary Europy. Była to teza odważna, ponieważ w jego czasach dominował pogląd o migracyjnym pochodzeniu Słowian, zakładający ich przybycie z okolic dzisiejszej Ukrainy czy Białorusi.

Dziś, po ponad stu latach od narodzin uczonego, jego myśl powraca w nowym świetle. Współczesna nauka, uzbrojona w narzędzia, których nie mógł znać, dostarcza danych, które częściowo potwierdzają intuicje Lehr-Spławińskiego. Badania genetyczne starożytnych populacji Europy Środkowo-Wschodniej, opublikowane m.in. w 2023 roku w czasopiśmie Genome Biology, wskazują na znaczną ciągłość genetyczną pomiędzy ludnością zamieszkującą tereny dzisiejszej Polski w epoce żelaza a populacjami wczesnośredniowiecznymi identyfikowanymi jako słowiańskie. Oznacza to, że wcale nie musiało dojść do masowej wymiany ludności, lecz raczej do stopniowej przemiany kulturowej i językowej w ramach tej samej, od wieków zakorzenionej społeczności.

Podobne wnioski płyną z najnowszych badań DNA starożytnego, opublikowanych na łamach Nature w 2025 roku. Wskazują one, że choć migracje z różnych kierunków niewątpliwie miały miejsce, lokalne populacje Europy Środkowej zachowały swoją tożsamość biologiczną, a wiele cech wczesnosłowiańskich mogło rozwinąć się endogenicznie. Również archeologia, badająca kultury takie jak Sukow-Dziedzice czy Tornow, coraz częściej podkreśla elementy ciągłości i ewolucji lokalnej, zamiast nagłego pojawienia się nowej ludności.

Te nowe odkrycia nie są prostym powtórzeniem tez sprzed stulecia. Nie negują faktu, że Słowianie wchodzili w szerokie interakcje z innymi ludami, że przyjmowali obce wpływy i prowadzili wymianę kulturową. Jednak rosnąca liczba dowodów sugeruje, że kluczowe procesy ich etnogenezy rzeczywiście mogły się dokonać na ziemiach położonych między Odrą a Wisłą. W tym sensie dzisiejsza nauka – choć ostrożna i oparta na nowych metodach – zbliża się do stanowiska, które Tadeusz Lehr-Spławiński formułował w oparciu o językoznawstwo i historię.

W rocznicę jego urodzin warto więc podkreślić, że jego dzieło nie jest tylko zapisem przeszłości, lecz nadal żywym punktem odniesienia. Łączy ono rzetelność badawczą z intuicją, która zaskakująco dobrze wytrzymuje próbę czasu. Lehr-Spławiński pozostaje symbolem polskiego wkładu w badania nad Słowiańszczyzną, a jego myśl – w świetle współczesnych odkryć genetyki i archeologii – powraca dziś jako inspiracja dla kolejnych pokoleń badaczy.