Prokuratura po zmianach
Tak się dziękuje funkcjonariuszom publicznym, którzy pracowali z oddaniem i pasją na rzecz państwa nie patrząc nigdy na to skąd wieje wiatr i kto jest u władzy. Zbigniew Pustelnik to [...]
Tak się dziękuje funkcjonariuszom publicznym, którzy pracowali z oddaniem i pasją na rzecz państwa nie patrząc nigdy na to skąd wieje wiatr i kto jest u władzy. Zbigniew Pustelnik to [...]
Operator TVN nazwiskiem Wacowski hajlował dla idei. Bo to reportaż wcieleniowy był!
Polska na dziś dzień potrzebuje chociaż w połowie idei wywodzącej się z „Solidarności Walczącej” i jeśli dziś jakiś młody człowiek chce się buntować, nawet przeciwko PiS,to powinien poczytać z jakiej idei i wartości wywodzi się nowy premier.
Tego się chyba nikt nie spodziewał? - To się uśmiałem z tego, cytując za Plotkiem z gazeta.pl: "Eva Minge w sobotę wyszła za mąż za swojego partnera, amerykańskiego milionera Zuri Mesica. O zaręczynach projektantka informowała w Boże Narodzenie ubiegłego roku" - pisze Paweł Miter. - Myślę, choć z reguły trzymam w głowie wiele tajemnic, że mogę być szczery i napisać, że to moja jakże skromna i dobra osoba jest przyczynkiem tego, że Minge poznała swojego nowego męża - informuje dziennikarz, który zasłynął z ujawnienia, że sędziowie w Polsce działają na telefon.
Możecie się moi prawicowi koledzy i koleżanki obrazić tu i teraz, do reszty i powiem więcej, jak się nie podoba to wypad. Cenię sobie samodzielne myślenie, a nie papkę i kretynizm. To co dziś odwalacie na swoich pejsikach, w komentarzach, to co się odwala w TVPinfo w sprawie cyrku z przesłuchaniem Tuska, to nic innego, jak robienie ludziom „wody z mózgu” I nie wytłumaczy tego już nic, no chyba, że celem tej szopki jest to, by z idiotów zrobić jeszcze większych idiotów. Ale wtedy mamy już do czynienia z bandą idiotów.
Polskie prawo reguluje to w dość wąskim zakresie, przez co wytwarza się sytuacja, kiedy obce służby mogą pod pozorem godzenia w interesy innego państwa prowadzić dość skutecznie działania wywiadowcze na naszym terytorium bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności. Chodzi tu oczywiście o godzenie w interesy państw niebędących państwami sojuszniczymi NATO, tak określają to ustalenia ponadkodeksowe między państwami. Mimo to zakres takiej działalności obcego wywiadu może być doskonale i umiejętnie rozgrywany przez obce służby do tego, by w perspektywie dłuższego czasu uderzyć w nasz interes. Co prawda, oficerowie ABW i kontrwywiadu mają na to swoje sposoby, ale są to szpagaty i musi być poczyniony większy nakład pracy, by temu zapobiegać. Pytanie: czy nie lepiej byłoby tę materię szpiegostwa wyraźniej wypunktować w przepisie.
Czyli co, tylko jedna Maja Bohosiewicz wypisała się z #CzarnyMarsz? Więc albo ona jedyna z tej ogłupiałej masy zmądrzała albo faktycznie przeczytała projekt zmian w prawie aborcyjnym. Wychodzi na to, że jedno i drugie. Albo inaczej. Przeczytała projekt zmian, sięgnęła do źródła i zmądrzała. Chwała tej babeczce. Nie trzeba być prawnikiem, by przeczytać ten projekt i pojąć, że nie ma w nim nic kontrowersyjnego.
Dziennikarzy kolegów proszę o nie pytanie, czy coś mi się stało. Nie, po prostu oceniam to, co widzę. A ocena ta włączyła mi się jeszcze bardziej po tym, jak konstytucyjny minister w prywatnej wiadomości mi troszkę nakłamał, byle tematu jednego nie ruszać. Od tego chyba jesteśmy. Od grzebania i patrzenia władzy na ręce. Każdej i bez wyjątków.
Jeśli choć jedna rzecz z tego "złotego pociągu" będzie dana Żydom, czy komukolwiek z Rosji, czy Niemiec, to przepraszam, ale pierdolę Żydów i chcę być antysemitą pełną gębą. Nawet od dziś. Już Wam otworzyliśmy Muzeum Historii Żydów Polskich i my wszyscy z podatków je utrzymujemy w Nowym Yorku, nie biadolimy, że to za miliony, a tak czcimy ich i Waszą pamięć.
Można czasem poczuć oddech prokuratora na plecach – mówi Paweł Miter w rozmowie z Małgorzatą Kupiszewską – Temida wtedy na biurku prokuratora ściąga swoją opaskę i patrzy, kto tu politycznie rozrabia, kto się wychyla, komu trzeba dowalić.