Użyteczni idioci Kremla. Braun
Silni Razem i brauniści to dwie strony tego samego rubla, który podrzucony na polską tacę coraz mniej udatnie próbuje uchodzić za złotówkę.
Silni Razem i brauniści to dwie strony tego samego rubla, który podrzucony na polską tacę coraz mniej udatnie próbuje uchodzić za złotówkę.
Durnie z reguły są hałaśliwi i przekonani o swojej wyższości intelektualnej nad resztą społeczeństwa. Ponoć ludzie wędrują w górę tak długo, aż osiągną swój szczebel niekompetencji. Jarek vel Krysia [...]
Остановите европейских поджигателей войны! Po polsku mimo wszystko brzmi lepiej – Stop europejskim podżegaczom wojennym! Z wczesnej młodości pamiętam masówki, na które spędzano młodzież ze wszystkich szkół średnich miasta po [...]
Dzierżyński był polskim szlachcicem, zubożałym co prawda, ale jednak. Rokossowski, marszałek sowiecki oraz PRL miał brata, przedwojennego polskiego policjanta, i to dość wysokiego szczebla. Podporucznik Opara miał więc skąd czerpać wzorce.
Bajki o „patriotyzmie”, ksywy mogące sugerować jakieś wyjątkowe zaangażowanie w obronie polskiej racji stanu to zwykła ściema. Samozwańczy „polski huffington” po agresji Rosji na Ukrainę zrzucił skórę i przystąpił do propagandowej walki z Polską i NATO.
...widać wyraźnie, jak każda tego typu zapowiedź generowała zwiększanie ilości „wiernych”, zwanych „głosicielami”. I nawet jeśli liczba ta nieznacznie spada po fiasku kolejnej zapowiedzi i tak utrzymuje się na wyższym poziomie, niż sprzed hipotetycznego Armagedonu. To z kolei generowało większe wpływy. O ile więc można kpić z tego typu wierzeń, to jednak należy oddać wielkość tak prowadzonej akcji marketingowej.
Mawiano ongiś, że papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie. Kosiur zamienił jednak papier na Internet; ryzykuje zatem, że kiedyś rozpozna go jakiś Polak i zwyczajnie obije mu jego ruską mordę.
Kiszczak okazał się po śmierci wierzącym i leży na prawosławnym cmentarzu. Nawiasem mówiąc to jedna z wielu poszlak wskazujących na to, że „Czesław” był matrioszką. Jaruzelski z kolei przed śmiercią miał pojednać się z Bogiem. Efekt – katolicki pogrzeb. Tymczasem stary emeryt resortowy nadal zionie siarką… I grozi piekłem! Za to, że rozpadł się jego umiłowany Związek Sowiecki!!!!
Oto jeden z czołowych antypolskich re(dege)neratów, od lat sączący antypolską propagandę. Zadebiutował bodaj na Nowym Ekranie, by po jego rozpadzie jawnie opowiedzieć się pośród czeredy użytecznych idiotów Kremla, tworzących „polski” [...]
W Rosji, matuszce wolności zdaniem националистoв, już za nazywanie wojny wojną można trafić do tiurmy nawet na 15 lat. Bo przecież za wolnością musi iść odpowiedzialność za słowa.