Już w piątek (29 stycznia) odbędzie się sesja treningowa i kwalifikacje w zawodach Pucharu Świata (FIS) w Willingen. Niemiecka skocznia o punkcie konstrukcyjnym k-130 będzie gościła zawodników występujących w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Rekord skoczni w 2001 roku ustanowił Adam Małysz osiągając 151,5 metra jednak po 3 latach rekord wyśrubował Janne Ahonen do 152 metrów.
- Typowa skocznia narciarska https://unsplash.com/
Od sezonu 2013/2014 Polacy startujący w Willingen aż 19 razy znaleźli się w pierwszej „10” konkursów indywidualnych. Kamil Stoch trzykrotnie wygrywał zawody, dwukrotnie był drugi a raz – rok temu zajął trzecie miejsce. Dwukrotnie ostatnie miejsce na podium zajął Piotr Żyła a raz znalazł się na tym miejscu Dawid Kubacki. Drużynowo zdobywaliśmy pierwsze miejsce w latach 2017 i 2019.
Rok temu bardzo wiało i zawody były rozegrane w okrojonym kształcie. Miejmy nadzieję, że w tym roku pomimo i tak pechowej formuły rozgrywania konkursów (bez publiczności) chociaż pogoda będzie sprzyjała skoczkom. Organizatorzy co rusz wymyślają ciekawe sposoby i rozwiązania dla kibiców. Na przykład wykupywanie tekturowych podobizn, które są umieszczane „zamiast” żywych ludzi. Jednak nic nie zastąpi publiczności i reakcji na skoki zawodników.

Liczymy na dobre skoki Polaków – https://unsplash.com/
Od początku sezonu trener kadry Polski rotuje składem. Na ogół zmiany dotyczą kilku skoczków: Macieja Kota, Klemensa Murańki, Aleksandra Zniszczoła, Pawła Wąska czy Jakuba Wolnego.
Na zawody do Willingen jak możemy przeczytać na twiterowym koncie skaczemy.pl jadą Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Klemens Murańka, Aleksander Zniszczoł i Jakub Wolny.
Michal Doleżal w porównaniu do ostatniego składu zamienił Pawła Wąska na Klemensa Murańkę. Doleżal bardzo sprawiedliwie i odpowiedzialnie prowadzi grupę naszych skoczków. Osobiście i bardzo subiektywnie liczę na dobry występ całej drużyny.. jednak błysk w występie „Złotego Dziecka” (Klemensa Murańki) byłby osłodą nie tylko dla samego sportowca ale chyba dla każdego kibica w Polsce.
Specjalnie dla naszych czytelników zaraz po zawodach opublikujemy sprawozdanie z Muhlenkopfschanze (jak jest nazywana skocznia w Willingen). W sobotę i w niedzielę planowane są dwa konkursy indywidualne. Rozpoczęcie rywalizacji ma rozpocząć się w każdym dniu około godziny 16. Rywalizacji rumieńców – tych ekonomicznych dodaje fakt, że impreza nosi nazwę Willingen Six i skonstruowana jest na zasadzie trzydniowych „mini” zawodów z cennymi nagrodami. Liczone są punkty skoczków zdobyte odpowiednio w każdym dniu zawodów (kwalifikacje, sesje próbne i konkursowe-główne). Będzie na te potrzeby stworzona „mała tabelka” czyli oddzielna klasyfikacja dla zawodników. Czyli nie tylko zwycięzcy w konkursach głównych muszą odnieść satysfakcję sportową i finansową.
Miejmy nadzieję, że u podnóża Langerbergu Polakom dopisze szczęście i dobra dyspozycja dnia.

Zostaw komentarz