O tym, co dzieje się w kraju i na świecie wiedzą wszyscy. Jedni więcej, inni mniej. Każdy z nas ma inny punkt widzenia i w obecnej sytuacji, można te różnice świetnie zaobserwować.
Sprawą wirusa żyje cały świat. Dla niektórych priorytetem jest, aby statystyki zachorowań i śmiertelności były jak najmniejsze. Oczywiście jest to zrozumiałe, ale na poziomie rozwoju ludzkości, na którym obecnie jesteśmy, najważniejszą sprawą powinno być patrzenie na problem całościowo. Rozumiem zalecenia zachowania ostrożności, ale czy nakaz siedzenia w czterech ścianach, zakaz wychodzenia na spacer, do parku, do lasu jest uzasadniony?
Nie od dziś wiadomo, jak zbawienny wpływ na system odpornościowy i nerwowy ma kontakt z naturą, z przyrodą, jak w lesie można „naładować akumulatory” zresetować się, odzyskać spokój. Zmęczeni szarością zimy czekamy co roku na piękną, kwitnącą wiosnę.
Mamy wiosnę 2020 roku, przyszła jak zwykle! Piękna, słoneczna, kwitnąca wiosna, pachnąca świeżą trawą i kwiatami, w dodatku cicha… z koncertem ptaków w tle.
Nie przegap tego daru natury, nie daj sobie powiedzieć, że dla Twojego dobra masz siedzieć przed tv słuchając tych, co ostatkiem sił próbują walczyć o władzę nad ludźmi. Świat się budzi, świat się zmienia, świadomość ludzka już od dawna widzi więcej niż pokazuje system społeczny, dopuść swoją świadomość do głosu. Ta cisza za oknem pozwali Ci ją usłyszeć… nie przegap tego, nie zagłuszaj jej. Nie wolno Ci wyjść do parku? Wyjdź do własnego ogródka lub wyjedź za miasto na opuszczona łąkę, tam jeszcze nie ma zakazu, poczuj moc przyrody, Matki Ziemi, przemawia do nas mocniej niż kiedykolwiek. Zachwyć się pierwszymi w tym roku kwiatuszkami i zielonymi listkami trawy, szumiąca wierzbą i śpiewającymi ptakami. Poczuj to i napisz w komentarzu pod postem, jaka jest różnica siedzenia przed tv czy przed komputerem a na łonie natury. Nie bój się, świat jest wielki, znajdziesz skrawek dla siebie, dla swojej rodziny. Nie kieruję tych słów do osób na kwarantannie, nie chcę nikogo narażać na kary pieniężne. Jednak jeśli masz swój ogródek, również znajdziesz w nim spokój i harmonię. Nawet siedzenie na balkonie z widokiem na drzewa ma na Ciebie lepszy wpływ niż w zamknięciu w 4 ścianach. Człowiek od wiek wieków wyczuwał co jest dla niego najlepsze, dlaczego miałoby być teraz inaczej? Skąd niby ktoś może wiedzieć co dla nas jest najwłaściwsze? Zdrowa psychika jest równie ważna jak i zdrowe ciało.
Nie pozwólmy, aby strach, panika, zamkniecie w domach i statystyki zrobiły w naszych ciałach i umysłach większe spustoszenie niż wirus.
Śmiech to zdrowie
Oprócz kontaktu z przyrodą, kolejną metodą aby odciągnąć umysł od strachu, jest śmiech. Od wiek wieków wiadomo, śmiech to zdrowie.
Chyba każdy już spotkał się na różnych portalach społecznościowych z filmikami, zdjęciami i GIF-ami z całego świata, które powodują salwy śmiechu. I bardzo dobrze, śmiejmy się jak najwięcej, bo śmiech podnosi nasze wibracje, uzdrawia nasze samopoczucie, a nasze myśli odcinają się od dramatu całego globu chociaż na chwilę. Nie, nie musisz mieć wyrzutów sumienia, że inni w tym czasie chorują czy umierają a Ty się śmiejesz. Twój smutek i przygnębienie nikomu nie pomoże, a przesłany w eter uśmiech i pozytywne nastawienie owszem, może zdziałać wiele dobrego. Spokój, to antidotum na wszystko, skupmy się więc na wewnętrznym spokoju, zarażając nim innych.
Medytacje
Jeśli jeszcze nie praktykujesz medytacji, to polecam z całego serca tą metodę relaksacji. Jeżeli nie umiesz się samodzielnie wyciszyć, znajdź na You Tube medytacje prowadzone. Codzienna, choćby 10 minutowa poranna medytacja, doskonale wycisza, uspokaja, daje energię i pomysły na cały dzień. Jak to zrobić? Usiądź wygodnie w ciszy i skup się na swoim oddechu, prowadź oddech do wszystkich zakamarków swojego ciała, poczuj uczucie wdzięczności, współczucia i miłości w swoim polu serca. Z każdym oddechem poczujesz się spokojniejsza/y i zrelaksowana/y. Utrzymuj ten stan jak najdłużej. Z czasem dojdziesz do tego, że patrząc przez okno na powiewające na wietrze gałązki drzew będziesz w stanie przepięknej medytacji, Twoją medytacją będzie wsłuchiwanie się w ptasi śpiew lub siedzenie tylko w bezruchu…
Wracając jeszcze do śmiechu
Mój kolega Tomek Czapka (pozdrawiam serdecznie) – na co dzień pracuje zawodowo a oprócz tego jest instruktorem/ trenerem ćwiczeń Body Art. Tak jak inni po fachu, został pozbawiony obecnie swojej największej pasji, czyli prowadzenia zajęć „na żywo”.
Tomek w prima a prilis, jak co roku, nagrał dla znajomych śmieszny filmik. Nagranie rozbawiło i pobudziło do działania publiczność, więc Tomek poszedł za ciosem i nagrał kolejne, w których parodiuje np. szkolenia on-line. Kilka z filmików jest publicznych, więc za zgodą Tomka podaję linki, polecam, być może też się pośmiejesz. Tylko proszę nie krytykuj, to wszystko są żarty.
Tomek, uśmiałam się do łez przy oglądaniu każdego filmiku, dziękuję.
Życzę wszystkim dużo zdrowia, uśmiechu i nadziei na lepsze, oraz przepięknej wiosny – w sercu i na zewnątrz. Jeżeli uważasz że warto, proszę udostępnij, dziękuję. Jeżeli potrzebujesz wsparcia, terapii on-line, odczytu Kronik Akaszy napisz do nas, szczegóły na stronie www.jestescudem.pl
Zostaw komentarz