W 13 rocznicę obchodów tragedii smoleńskiej nie ograniczajmy się do wspomnień pięknych życiorysów, oddawania czci poległym 96 ofiarom lotu na uroczystości katyńskie czy modlitwom za ich dusze (jakkolwiek to ważne i słuszne dowody zbiorowej pamięci). Natomiast naszym wspólnym, narodowym zadaniem powinno być realizowanie „pomnika trwalszego niż ze spiżu”, który pozostawił nam śp. Prezydent Lech Kaczyński – jego testamentu politycznego.

„Warto być Polakiem, warto, by Polska trwała” – z pozoru oczywiste credo polskiego patrioty, jednak lapidarnie ujęta, a przecież głęboka myśl śp. Prof. Lecha Kaczyńskiego to z jednej strony ponadczasowe przesłanie, z drugiej zaś praktyczny podręcznik koncepcji strategicznych, które rozpoczął zamordowany w zamachu smoleńskim prezydent, a które dziś powinniśmy kontynuować, traktując to jako wielką misję.

„Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba chcieć nim być. Gdy się chce szacunku innych, trzeba najpierw szanować siebie.” – przekonywał w orędziu nowo wybrany w 2005r. na urząd Prezydenta RP Lech Kaczyński. Szacunek i duma – zarówno wewnątrz państwa, jak i w obrębie pozycji i statusu międzynarodowego. Najpierw powinniśmy uwierzyć w siebie i czuć radość z współtworzenia Rzeczypospolitej. Temu służyć powinna szeroka polityka historyczna, kształcenie patriotyczne w szkołach, budowanie silnego i sprawiedliwego państwa, solidarnego wobec słabszych i bardziej potrzebujących. Następnie powinniśmy mierzyć wysoko, podejmując dzieło umacniania naszej pozycji. To zarówno zadania z zakresu bezpieczeństwa militarnego (solidny sojusz z USA, rozbudowa własnej armii i przemysłu zbrojeniowego, niezależność energetyczna), jak też odważnej polityki zagranicznej. Prezydent Lech Kaczyński podkreślał, iż przynależność do UE i NATO to cenne fundamenty, które dodatkowo wzbogacają polską tożsamość. Jednak zawsze powinniśmy przyjmować prymat interesów narodowych, strzec suwerenności i sprzeciwiać się zapędom imperialnym (tak ze wschodu – wspomnienie przestróg z Tbilisi z 2008r., jak i z zachodu – wizja europejskiego superpaństwa z hegemonią Niemiec).

Jako młody patriota, zafascynowany wspaniałymi polskimi dziejami, mam szczególny sentyment do wypowiedzi śp. Lecha Kaczyńskiego z obchodów rocznicy powstania warszawskiego 1 sierpnia 2006r.: „Aby młodzi ludzie byli przekonani o wartości swojej historii, trzeba próbować przedstawiać ją w szerszym kontekście Europy i świata, należy używać uniwersalnych pojęć, takich jak wolność, niezależność. Będą wówczas mogli przekazywać tę wiedzę rówieśnikom, sąsiadom z innych krajów, być dumni z tego co zrobili nasi przodkowie, a jednocześnie postrzegać nasz kraj w kontekście kształtowania oblicza tej części Europy i wpływu na to, jacy dzisiaj jesteśmy”. Kulturowe DNA Polski to zakorzenione głęboko umiłowanie wolności – zarówno w wymiarze osobistym, jak i wspólnotowym, czyli niepodległość naszej ojczyzny. Polska była, jest i oby pozostała wyspą wolności – z tradycjami wolnej elekcji, przywilejów wolności osobistej i majątkowej szlachty, prawa oporu wobec niesprawiedliwej władzy, zmierzającej ku tyranii, nadania praw kobiet u zarania własnej niepodległości czy szacunku do wszelkich mniejszości religijnych, światopoglądowych, etnicznych.

Wolna, suwerenna, silna, sprawiedliwa, solidarna, pełna wiary w siebie i odwagi w walce o własne interesy – o takiej Polsce marzył śp. Prezydent Lech Kaczyński. Wielki patriota, działacz opozycji demokratycznej, świetny polityk i wizjoner, inicjator współczesnej koncepcji Trójmorza. Znajdźmy w sobie mądrość, odpowiedzialność i odwagę, by wcielać w życie testament polityczny, który 10 kwietnia 2010r. dostaliśmy, zdecydowanie za wcześnie, jako wymagające dziedzictwo.