„Diabeł się w ornat ubrał i ogonem ma mszę dzwoni” – słowa wypowiedziane przez Pana Zagłobę w „Potopie” Henryka Sienkiewicza jako komentarz do wypowiedzi wysłannika króla szwedzkiego, który chciał nakłonić Jana Zamoyskiego do wpuszczenia wojsk szwedzkich do Zamościa. Używane w sytuacji, kiedy ktoś, o kim wiadomo, że ma złe intencje, przedstawia się fałszywie, że zrobi coś dobrego.
Premier Tusk wystąpił w sejmie z przemową na temat bezpieczeństwa. Mówił o potrzebie zbudowania silnej armii, przeszkoleniu wojskowym „każdego obywatela”, uzbrojeniu wojska w nowoczesną broń i to wszystko w ścisłej współpracy z USA. Mówił to w sytuacji, gdy on i jego środowisko polityczne przez lata osłabiali polską armię, zaniedbali całkowicie szkolenie wojskowe obywateli, wspierali wysiłki Niemiec, aby USA wypchnąć z Europy.
Pan Zagłoba powtórzyłby swoje słowa o diable, który ubrał się w ornat, gdyby mógł wysłuchać wystąpienia Donalda Tuska.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz