Pamiętamy, a przynajmniej niektórzy, zagadki logiczne typu: pan Abacki zdradza żonę z panią Babacką, pan Babacki hoduje kuny, pani Cadacka z kolei chodzi do fryzjera w piątek… A teraz powiedz w którym roku urodził się trzeci syn pana Fafackiego.
Rzecz jasna takie zagadki w dobie komputera są stosunkowo łatwe do rozwiązania. Wystarczy tylko odpowiednio wpisywać podawane cechy by nagle rozwiązanie zupełnie samo stało się jasne.
Przed erą komputerową radziliśmy sobie bardziej siermiężnie zapisując odpowiednie cechy w tabelkach.
Spróbujmy zatem rozwiązać podobne zadanie…
Jak informuje Gazeta Prawna:
Z exit poll wynika, że wśród wyborców z wykształceniem podstawowym wygrał Karol Nawrocki, który w tej grupie wyborców uzyskał 73,4 proc. głosów. Rafał Trzaskowski wśród wyborców z wykształceniem podstawowym uzyskał 26,6 proc. poparcia.
Również w grupie osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym wygrał Karol Nawrocki, który uzyskał w tej grupie 68,1 proc. głosów. Rafał Trzaskowski zdobył 31,7 proc. głosów osób z wykształceniem zawodowym.
Karol Nawrocki również wśród osób z wykształceniem średnim i pomaturalnym uzyskał więcej głosów od Rafała Trzaskowskiego. Na Nawrockiego głosowało 51,6 proc. osób z takim wykształceniem, na Trzaskowskiego zaś 48,4 proc.
Rafał Trzaskowski wygrał natomiast w grupie osób z wykształceniem licencjackim i wyższym. Otrzymał w tej grupie 62,6 proc. głosów. Karol Nawrocki uzyskał wśród osób z takim wykształceniem 37,4 proc. głosów.
Frekwencja w wyborach szacowana jest na 72,8 proc.
Jak zapewne zdążyliśmy zauważyć zwolennicy, zwolenniczki i zwolenniszcza Rafała Trzaskowskiego do swoich celów wybierają jedynie skrajne szacunki.

Prezydent-elekt Karol Nawrocki miał być wybrany głosami nieuków, inteligencja natomiast POparcia udzieliła Trzaskowskiemu.
Zobaczmy zatem, jak się rzeczy mają.
Wg Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań w 2021 r. ludzi posiadających tytuł mgr, mgr inż. lub równorzędny było w kraju 16,7%, legitymujących się wykształceniem średnim (w tym policealnym) 32,4%, zawodowym 19,6%, gimnazjalnym 3,1%, podstawowym zaś 11,7%.
Podstawowym nieukończonym i bez jakiegokolwiek wykształcenia dysponowało jedynie 2,1%.
Aż 8% to osoby, których wykształcenia nie da się ustalić.
Tymczasem wyniki wyborów prezydenckich (II tura) wykazały prawie że równowagę pomiędzy dr Nawrockim a dr Trzaskowskim (50,83%:49,17% wyborców).
Wg szacunków exit poll, na które powołują się zwolennicy, zwolenniczki i zwolenniszcza Trzaskowskiego wygrał jedynie w grupie osób z wyższym wykształceniem.
Grupa ta jest jedynie ciut liczniejsza od tych legitymujących się wykształceniem podstawowym. Innym ustępuje.
Czyli co?
Na Trzaskowskiego ludzie wykształceni głosowali po kilka razy???
Tak by wypadało uznać dając wiarę ustaleniom powołanego exit poll. :)
Ta legenda o młodych i wykształconych mieszkańcach miast głosujących na PO jest tak stara, jak stara jest historia Tuska przegrywającego kolejne wybory z PiS-em.
PO prostu – tłumaczą sobie – jesteśmy lepsi, ale ogół Narodu nie dorósł jeszcze do demokracji.
Po 1 czerwca nie brak wpisów opartych o powyższą tezę.

Gdyby dobry wojak Szwejk dzisiaj żył stwierdziłby to samo, co w 1914 roku.
– Ogromnie lubię, gdy ludzie bałwanieją do kwadratu.
Być może jednak dodałby bardziej współcześnie.
– POsrało ich.
2.06 2025
Ps. Do rozpoczęcia kadencji dr Karola Nawrockiego zostało 67 dni.
Pytanie raczej niż komentarz: Co motywuje naszą wykształconą wyżej i najwyżej elitę do POpacia partii rządzącej, w której zbyt liczne grono nie ma wykształcenia wyższego lub udaje, że je ma, a nade wszystko wykazuje niekompetencję, rażące braki licealnej wiedzy z historii Polski i świata oraz tolerancję dla rynsztokowych zachowań swoich POpleczników w przestrzeni publicznej?