„Biorę to na siebie”
– powiedzenie oznaczające, że ktoś bierze odpowiedzialność za daną sytuację, zobowiązuje się do wykonania zadania lub akceptuje konsekwencje swojego działania.
……………….
Premier Tusk na spotkaniu w Berlinie z kanclerzem Merzem powiedział: „Jeżeli nie uzyskamy szybkiej i jednoznacznej deklaracji Niemiec ws. wypłat zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, to rozważę decyzję o wypełnieniu tej potrzeby przez Polskę.” Wcześniej też mówił, że: „Niemcy nigdy nie zadośćuczyniły Polsce za zbrodnie II wojny, ale nie będziemy o to prosić.” Najwyraźniej nie prosił, żądać od Niemców nie potrafi, to nic dziwnego, że bierze te odszkodowania na siebie.

W czasie rządów Zjednoczonej Prawicy dzięki staraniom posła Arkadiusza Mularczyka kompetentny zespół naukowców ustalił, że należą się od Niemiec reparacja w wysokości 6 bln 220 mld zł.

Niemcy oświadczyły, że nic się Polsce od nich nie należy. Rząd Donalda Tuska zaaprobował stanowisko Niemiec.

Czy to oznacza, że także sprawę reperacji Tusk zamierza pokryć z polskich funduszy?

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.