Może tak zacząć post i oszczędności, taki Sejm odchudzić, nad Senatem się zastanowić. Bo obywatele, przynajmniej tacy średnio zarabiający, już niewiele mają do oddania. Nie podnoszeniem wieku emerytalnego to rozwiązywać a mądrym gospodarowaniem, inwestowaniem a nie przejadaniem!
„Wiem, że nic nie wiem” i co jak co mimo skończonego MBA i tego nie „tumanum”, na ekonomii się nie znam i jeżeli w mym wpisie znajdziecie błędy merytoryczne, będę wdzięczny, gdy je wytkniecie. Ale procesy opisałem na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji.
Kto nas – obywateli Polaków roluje, na czym polega przekręt, kto zyskuje bo wiadomo kto traci.
Ostatnio co opisałem temat paliwa – zobaczyłem ceny paliw ropa 8.99 benzyna 7.99 zł. Nie o kwoty tu chodzi a pewien mechanizm a skoro ja nie będąc ekonomistą go dostrzegłem, z pewnością oni tam we władzach to widzą więc czemu tak ordynarnie nas się okradają? Bo mogą a my im na to pozwalamy!
Przeprowadzę prostą zabawę z liczeniem, celowo użyje innych kwot, dla ułatwienia zrozumienia jak i liczenia bo z matmy też słaby jestem.
Paliwo:
– 5 zł z czego akcyza 20% – daje to 1 zł opłaty dla państwa.
-10 zł z czego akcyza 20% – państwo – no niby my mam 2 zł
– 10 zł i tu zmniejszymy akcyzę na 8% to dalej daje 80 gr czyli prawie złotówkę w akcyzie.
Teraz te kwoty 1 zł przemnożyć można przez 50 albo 100 litrów, tyle wypalimy w miesiącu i pomnożymy przez no 10 mln pojazdów. Po miesiącu mamy albo 1 lub 2 miliardy do przodu, znaczy się oni mają a my mamy o tyle mniej. Tak złotówka lub dwie i takie są skutki. Więc teraz rozumiecie o co toczy się gra? Mam nadzieję, że w zerach się nie pomyliłem.
Jasno z tego wynika, że tak wysokie ceny paliwa są na rękę tym którzy widzą obywatela i własny kraj przez pryzmat budżetu, gdzie my podatnicy mamy na nie się składać, tak by oni rząd odpowiadający za wydatki, mogli nas bo nie siebie zadłużać, spłacać tym np KPO dając tę kasę nie na rozwój a kierunkując pod własnych znajomych i ich przyjaciół?
Od momentu wzrostu cen baryłki ropy na giełdach światowych – co wiemy i tak wcale nie rekordowo, mamy do czynienia – w sposób ordynarny na dojeniu nas Polaków. Pomijam też kiedy kto to paliwo zakupił i czemu czemu teraz je sprzedaje tak drogo.
By nie było tak kolorowo, to nie zapomnę tematu w kwestii gazu dla firm za czasów PiS-u niewielu to wie, nie mieli problemu Ci co zakupili gaz na kilka lat ale tak jak ja i firma która kieruje była w czarnej d… Tuż przed wybuchem wojny – użyje kwot realnych, otrzymałem ofertę, bo umowa się mi kończyła na gaz za 140 zł. Wcześniej miałem zakontraktowany za 70 zł. Stwierdziłem, zaczekam, bo chyba zwariowali, czekałem i wybuchła wojna – końcówka lutego. Co nam wtedy tamten rząd mówił – spokojnie magazyny pełne, co powinien zrobić dla firm, ściąć pik cenowy – co zresztą uczynił i słusznie dla odbiorców indywidualnych. Niestety dla firm tego nie zrobił a wiecie jaka była cena maksymalna wtedy? Nie, mylicie się z pewnością to nie było 100% więcej czyli jakieś 340 zł, gaz cenę najwyższą miał ponad 1400 zł. Czyli 1000% Wtedy to piekarnie, hotele padały, te które umów nie miały. Ja odczekałem jeszcze bo mogłem i zakontraktowałem gaz nie za 140 zł a za 560 zł bo o tyle ceny spadły. Więc miesięcznie na ogrzewanie gdy wcześniej wydawałem ok 40 tyś zł. po tym płaciłem 180 tys!!! Mimo praktycznie zredukowania ogrzewania do minimum. Podnieśliśmy o 30% najemcam ceny a i tak rok zakończyliśmy na zero, dobre i to. Dla informacji obecna cena gazu to między 190 a 250 zł o cenach przesyłu nie wspomnę i takich tam karach za no nadmierne zużycie, lub nazbyt małe od zakontraktowanego. Jakieś między 2-8 tyś co miesiąc – ale to nie podatek taka tam ustawowa kara.
Co wtedy zrobiło nasze miasto, też zwiększyło podatek za grunt z 27 tys miesięcznie na 37 tys. Tak się sami wykańczamy, niszcząc tych którzy przynoszą za swą ciężką pracę realny pieniądz. Ale urzędnik tego nie zrozumie na posadce, czy sędzia – jemu zwaloryzują i jakoś to będzie, ale do czasu. Mocno zadłużamy nasze państwo i zapłacą za to wszyscy choć w największym stopniu ci najsłabsi, żyjący bez dodatkowych mieszkań, domów i sztabek złota odłożonych gdzieś tam.
Proces upadania firm obserwuje od 2 lat – mocno się nasilił,m, u mnie wynajmują przestrzenie i magazyny liczni przedsiębiorcy – jest ich z 40 i nie było takiej rotacji jak obecnie. Polskie firmy padają, pojawiają się ukraińskie, białoruski i inne, choć i one w zasadzie w większości po to by się zalegalizować a potem znikają ale 800+ dostają.
Jeden z najemców tak mi powiedział: „Sprzedaje od 5 lat te same klocki za tę samą kwotę, zmniejszam koszty, a i tak z miesiąca na miesiąc, generuje mniejsze zyski. Zamknąłem już 2 hurtownie, zwolniłem 10 osób, chyba czas, że i ten biznes zlikwiduje, zabijają mnie koszta a ja by sprzedać cen podnosić nie mogę”.
Najważniejsze!
Jedynym realnym efektem mej rozkminić jest konieczność wyczyszczenia lustra ale przynajmniej mogę w nie patrzeć choć to co widzę mnie nie zachwyca.
Autor: Kwiatek Robert
ur. 2 IX 1971 r. w Gdańsku. Absolwent Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych w Warszawie, kierunek sztuka nowych mediów (2012). Absolwent Master of Business Administration w Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów (2018).
1988 członek kadry narodowej w łyżwiarstwie figurowym, mistrz Polski juniorów (1988). 1984–1986 współzałożyciel Tajnej Organizacji Młodzieży, nast. Ruchu Młodzieży Niezależnej. 1986–1990 jeden z przywódców FMW Region Gdańsk, redaktor techn. pisma FMW „Monit”, wydawca i drukarz pism młodzieżowych, założyciel Agencji Fotograficznej i Archiwum FMW, organizator Biblioteki Latającej, członek Grup Wykonawczych FMW, kolporter wydawnictw FMW na terenie szkół średnich, uczelni i zakładów pracy Wybrzeża Gdańskiego. 1987–1990 współzałożyciel Wydawnictwa FMW Gdańsk. 1987–1989 członek Rady Koordynacyjnej FMW. 1986–1990 współorganizator manifestacji, happeningów w Gdańsku. W V i VIII 1988 współorganizator wsparcia dla strajkujących w Stoczni Gdańskiej zaopatrzenia w żywność, druku i kolportażu strajkowych wydawnictw.
1990–1995 kierownik drukarni w Wydawnictwie Gdańskim Sp. z o.o., 1995–2008 fotoreporter i fotoedytor w Polska Presse Sp. z o.o., m.in. w „Dzienniku Bałtyckim”. W 2007 współzałożyciel Stowarzyszenia Federacji Młodzieży Walczącej (2007–2010 i od 2015 prezes). 2008–2009 fotograf rządowy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, 2009 kierownik działu Media w SKOK Kopernik, 2009–2010 operator kamery w Media SKOK, 2011–2012 fotoedytor, grafik multimedialny w Wydawnictwach Szkolnym i Pedagogicznych w Warszawie. 2012–2015 koordynator ds. wizerunku w Dolnośląskich Surowcach Skalnych w Piławie Górnej. 2015–2017 kierownik marketingu w Krakowskiej Grupie Amnis w Krakowie. Od 2017 dyr. Sponsoringu, kierownik Wydz. Zarządzania Wizerunkiem i Marką. w Energa S.A. w Gdańsku. Od 2017 członek Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przy IPN w Gdańsku. Organizator i autor licznych wystaw fotograficznych, albumów, laureat wielu konkursów fotograficznych.
Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2016), Złotym Krzyżem Zasługi (2016). Laureat nagrody Świadek Historii przyznanej przez IPN w Gdańsku (2017).
Zostaw komentarz