Dobry materiał dla tych kto mnie pyta, dlaczego uważam, że w Polsce z przedsiębiorczością jest wszystko w porządku.
Zresztą tutaj są opisane tylko wielkie historie sukcesów. Ja bardziej miałem na myśli różne małe firmy, które na przykład wbrew pasywnej postawie polskiego państwa, które w żaden sposób je nie wspierało ( bo nie należały one do grona znajdujących się pod państwową opieką molochów ) same zaczęły różne wybory proponować na wschodzie. Cześć z nich dorobiła się sukcesu i z czasem polskie państwo tymi wyrobami również się zainteresowało, a część jeszcze czeka na swój czas. Tak czy siak, dobra podstawa dla rozwoju istnieje.
Na Ukrainie swoją droga to podobnie wygląda. Tyle że tam nie było normalnej postkomunistycznej transformacji, główne sektory gospodarki zostały okupowane przez oligarchat. Ale z czasem powstały nowe, bardziej rozproszone i konkurencyjne i to te sektory prężnie się rozwijały, podczas gdy oligarchiczna cześć gospodarki degradowała lub przeżywała stagnację.
Nowy ukraiński przemysł zbrojeniowy został zbudowany BEZ UDZIAŁU OLIGARCHATU. Bo oligarchat jest leniwy, ociężały i absolutnie nie zdolny do innowacji. Ten sektor został zbudowany przez małych i średnich przedsiębiorców przy odpowiedniej sprzyjającej rozwojowi polityce państwa.
Z przemysłem kontrolowanym przez państwo, tam gdzie tworzone są monopole … nie warto czekać szybkiego rozwoju. Bo taki przemysł nie ma motywacji do wdrażania nowych rewolucyjnych pomysłów. A bez rewolucyjnych pomysłów nie ma szans wyprzedzić potencjalnego przeciwnika w technologiach.
Zostaw komentarz