Prezydent Nowego Sącza wraz z częścią radnych planuje zmniejszenie granic miasta, tłumacząc to „uporządkowaniem mostu na granicy”. Pomysł budzi kontrowersje – krytycy wskazują, że rezygnacja z miejskiej ziemi może unikać inwestycji komunalnych i działać na szkodę mieszkańców.
Absurdalne uzasadnienie władzy
Tylko władza, która nie liczy się z interesem miasta, może świadomie zmniejszać jego obszar. Prezydent Ludomir H. wraz z radnymi z KO i Koalicji Nowosądeckiej proponują redukcję granic, tłumacząc to „uporządkowaniem zarządzania mostem” – argument, który wielu uważa za absurdalny i nieprzekonujący.
Ryzyko szkodliwych skutków
Zmniejszanie powierzchni miasta oznacza potencjalne straty dla mieszkańców i miasta. Rezygnacja z kawałka miejskiej ziemi w celu uniknięcia inwestycji komunalnych i utrzymania infrastruktury jest oceniana jako nieodpowiedzialna i szkodliwa.
Apel o rozsądek i odpowiedzialność
Mimo kontrowersji, istnieje nadzieja, że burmistrz Starego Sącza odmówi przyjęcia „darowizny” zmniejszającej obszar Nowego Sącza, okazując szacunek dla mieszkańców i ich interesu. W trosce o miasto decyzje władz powinny być przemyślane i transparentne.
Autor: Jerzy Lesław Gwiżdż Polski polityk, adwokat, radca prawny i samorządowiec, poseł na Sejm II i III kadencji, w latach 1990–1994 prezydent Nowego Sącza.
Zostaw komentarz