Bieszczady najczęściej kojarzą się z połoninami, mgłami nad dolinami i klimatem którego nie znajdziemy nigdzie indziej. Ale prawdziwe Bieszczady zaczynają się często dopiero wtedy, gdy zejdzie się ze szlaku i wejdzie w miejsca, o których prawie nikt już nie pamięta.
Bardzo często w rozmowach pada zdanie, że ktoś szuka jak to często się określa ,, Czegoś innego,,.Czasem po kilkudniowej wędrówce warto zrobić sobie odpoczynek od połonin i ruszyć szlakiem dawnych cerkwi, cmentarzy oraz opuszczonych wsi. To właśnie tam wprawne oko może dostrzec coś, czego inni nie zauważą.
Odwiedzając Bystre kończymy wycieczkę na cerkwi. Tymczasem kawałek dalej, na skarpie w miejscu gdzie dawniej istniała wieś Stare Bystre. Stoi tam stary kamienny krzyż. Od dziesiątek lat pilnuje miejsca, po którym zostały już tylko ślady fundamentów i stare drzewa owocowe.
Najbardziej fascynujące są jednak symbole wyryte w piaskowcu. Na krzyżu można dostrzec krzyż, kotwicę i serce — trzy dawne symbole chrześcijańskie, które razem tworzą wyjątkową całość. Krzyż oznaczał wiarę. Kotwica — nadzieję. Serce — miłość. Symbole te pojawiały się na dawnych nagrobkach jako przypomnienie o najważniejszych wartościach i wierze w życie po śmierci.
Co ciekawe, sama kotwica bardziej kojarzy się z morzem niż z opuszczoną wsią pośród bieszczadzkich wzgórz. I właśnie dlatego takie znaki odnalezione pośród lasów i dawnych cmentarzy robią jeszcze większe wrażenie.
Podobny nagrobek z tą samą symboliką można odnaleźć także na cmentarzu w Michniowcu. Wszystko wskazuje na to, że oba mogą pochodzić z warsztatów kamieniarzy związanych ze Starym Brusnem — miejscowością, która przez setki lat była jednym z najważniejszych ośrodków kamieniarskich dawnej Galicji. Bruśnieńskie krzyże i nagrobki trafiały do wsi rozsianych po całych Bieszczadach i Roztoczu.
To miejsca rzadziej odwiedzane, często pomijane przez turystów, a jednak właśnie tam najlepiej czuć, że Bieszczady to nie tylko widoki. To także historia ukryta w kamieniu, którą nadal można odkrywać.
Jeśli zainteresował Was ten temat, mogę w przyszłości opisać również jak wyglądały dawne obrządki pogrzebowe dawnych mieszkańców.
I oczywiście sam też nie jestem nieomylny — być może ktoś z Was posiada większą wiedzę na temat tych symboli albo historii tych czy innych miejsc. Chętnie poczytam i dowiem się czegoś więcej.

Autor: Jędruś Ciupaga
Zostaw komentarz