Panom politykom ukraińskim, którzy w geście solidarności z Żeleńskim oddają odznaczenia powrotem tak…
Chcecie być honorowi?
To oddajcie też Groty, Kraby, Twarde, Goździki, amunicję wielu kalibrów, Jelcze i inne pojazdy bojowe. Oddajcie pomoc materialną i niematerialną oraz ciepłe uczucia którymi Polacy obdzielili Ukraińców w lutym 2022.
Tych wszystkich „honorowych” dżentelmenów zapraszam wylemparciać.
A z Banderą to was nigdzie i nikt nie zaprosi.
Szkoda tylko że marnujecie wszystko to, co setki tysięcy Ukraińców w Polsce sobie wypracowało.
To, co robią teraz ukraińscy politycy – zwracanie polskich odznaczeń, obrażanie się i teatralne gesty – wygląda jak próba odwrócenia uwagi od faktu, że Polska dała Ukrainie więcej niż jakikolwiek inny kraj w relacji do PKB. I to za darmo.
Polska przekazała Ukrainie bezpłatnie sprzęt wojskowy wart ok. 18 miliardów złotych, w tym: 318 czołgów, 586 pojazdów opancerzonych, 137 systemów artyleryjskich (w tym część Goździków), 405 Piorunów/Gromów, 10 MiG‑29, 10 Mi‑24, ponad 100 mln sztuk amunicji, paliwo, drony, medycynę, logistykę, szkolenia.
Ukraina część sprzętu kupiła – ale to margines wobec tego, co dostała za darmo.
Polska poniosła 15–20 miliardów zł kosztów socjalnych i publicznych dla obywateli Ukrainy: 500+/800+ (często wywożone na Ukrainę i wydawane na remonty domów), darmowa opieka zdrowotna, edukacja, zakwaterowanie, transport i administracja.
Polska opłaciła ok. 19,5 tys. terminali Starlink dla Ukrainy, co daje koszt rzędu 250–300 milionów złotych (w zależności od kursu i abonamentów).
Polska spłaca część ukraińskich pożyczek i zobowiązań, m.in. w ramach mechanizmów UE i gwarancji finansowych – szacunkowo kilka miliardów złotych w latach 2022–2024.
Łącznie Polska dała Ukrainie ZA DARMO około 40–45 miliardów złotych (tylko z tego, co wiemy, a z tego, co nie?)
A teraz, kiedy Ukraina jest silniejsza, wspierana przez Niemcy i pewna siebie, celowo nadaje jednostce wojskowej nazwę „Bohaterów UPA”, doskonale wiedząc, jakie to ma konsekwencje dla relacji z Polską.
To nie jest przypadek. To jest sygnał polityczny.
Zamiast się zreflektować Ukraina celowo się obraża i zwraca ordery.
Takie ukraińskie gesty nic nie kosztują i mają przykryć wzgardę wobec Polski, która oddała im połowę swoich zapasów wojskowych i poniosła gigantyczne koszty społeczne.
Jeśli ktoś tu powinien coś „zwracać”, to raczej Ukraina powinna rozliczyć się z tego, co dostała od Polski za darmo, a nie robić pokazówki pod publiczkę. Oddanie samych orderów Polsce nie wystarczy.