Szanowni Państwo
Prezydent Karol Nawrocki, odbierając Wołodymyrowi Zelenskiemu Order Orła Białego, podjął słuszną decyzję. Rozumiem wszystko. Ukraina jest naszym bardzo ważnym sąsiadem; mamy wobec niej zobowiązania, wynikające z prostej ludzkiej, chrześcijańskiej solidarności, ale także dlatego, że była ona kiedyś częścią wspaniałej Rzeczypospolitej, w której żyły rozmaite narody. Poza tym także w naszym interesie jest istnienie niepodległej Ukrainy. Z tych wszystkich powodów musimy ją wspomagać w walce z barbarzyńskim najazdem rosyjskim. Dlatego łożyliśmy grube miliardy w pieniądzach, broni, opiece nad uchodźcami. Robiliśmy to jako chrześcijanie – zobowiązani do pomocy swoim Bliźnim i jako dobrzy sąsiedzi.
Powiem szczerze, nigdy nie liczyłem na ukraińską wdzięczność. To brutalne co napiszę, ale w polityce nie ma wdzięczności, są tylko interesy. Oczywiste dla mnie było, że Ukraina szybko zapomni o naszej pomocy, potem zacznie eskalować żądania, a gdy ich nie spełnimy to zacznie się na nas obrażać. I tak się stało, gdy zaczęliśmy blokować import taniej (i niestety niezbyt zdrowej) ukraińskiej żywności do Polski.
Wykazaliśmy naprawdę dużo cierpliwości i wyrozumiałości. Jednakże z nazwaniem imieniem „Bohaterów UPA” jednej z jednostek armii ukraińskiej to jednak przesada. Tutaj nie możemy wykazywać jakiejkolwiek „wyrozumiałości”. To uderza w prawdę historyczną, naszą dumę narodową, w proste poczucie przyzwoitości. UPA dokonywała na Polakach (a także innych narodach) zbrodni na tak wielką skalę i tak makabrycznych, że trudno je nawet opisywać.
Rozumiem, że Ukraińcy szukają podbudowy swojej tożsamości narodowej, także nawiązując do przeszłości. Jednak nie może być to przeszłość związana ze zbrodniami i ludobójstwem.
Jest wiele naprawdę pozytywnych postaci i wydarzeń w dziejach Ukrainy, które należałoby przypominać społeczeństwu. Decyzja prezydenta Ukrainy ugodziła także w pamięć ofiar zbrodni. Nie możemy przywrócić im życia, możemy jednak czcić ich Męczeństwo i upamiętniać je. A gloryfikacji zbrodniarzy musimy po prostu przeciwstawiać się tak, żeby cały świat słyszał o podejmowanych niegodziwych próbach ich honorowania. To obowiązek Polaków, zrealizowany skutecznie przez Naszego Prezydenta!
Autor: prof. Wojciech Polak
Polski historyk, profesor nauk humanistycznych związany z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu, kierownik Centrum Badania Historii „Solidarności” i Oporu Społecznego w PRL. Specjalizuje się w dziejach najnowszych Polski, historii opozycji antykomunistycznej i stanu wojennego. Działacz dawnego NZS, autor licznych publikacji naukowych, przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.
Zostaw komentarz