Są drzwi frontowe. Tam wchodzi się z programem wyborczym, debatą i uczciwym pytaniem do obywateli: „Czy chcecie zmiany prawa rodzinnego?”. A są też drzwi tylne. Cichsze. Bez fanfar. Z nową nazwą, nowym opakowaniem i zapewnieniem, że „to tylko techniczne ułatwienia”.
Nie związki partnerskie. „Status osoby najbliższej”. Nie przebudowa prawa rodzinnego. „Uporządkowanie spraw życiowych”. Nie ideologia. „Praktyczne rozwiązania”. Marketing polityczny potrafi być naprawdę kreatywny.
Problem w tym, że zmiana nazwy nie zmienia istoty rzeczy. Jeśli kolejne uprawnienia coraz bardziej upodabniają związek nieformalny do instytucji małżeństwa, trudno dziwić się tym, którzy pytają, czy nie jest to po prostu inna droga do osiągnięcia tego samego celu.
To właśnie dlatego weto prezydenta Karola Nawrockiego można odczytywać jako wyraźny sygnał: jeśli państwo ma dokonywać tak istotnych zmian, powinno robić to otwarcie, a nie metodą małych kroków i legislacyjnych półcieni. W tej sprawie prezydent stanął na wysokości zadania, przypominając, że od głowy państwa oczekuje się nie tylko podpisywania ustaw, lecz także stawiania tamy rozwiązaniom, które budzą poważne wątpliwości ustrojowe lub społeczne.
Historia uczy, że wielkie rewolucje rzadko zaczynają się od wielkich haseł. Znacznie częściej zaczynają się od słów: „to przecież tylko drobna zmiana”. Potem dochodzi następna „drobna zmiana”. I kolejna. Aż pewnego dnia okazuje się, że krajobraz jest już zupełnie inny.
Zwolennicy projektu powiedzą, że chodziło wyłącznie o ułatwienie życia ludziom. Krytycy odpowiedzą, że pod płaszczykiem praktycznych rozwiązań przemycano określoną wizję społeczną i kulturową. Tego sporu nie da się rozstrzygnąć zmianą nazwy ustawy ani marketingowym sloganem.
Koń trojański też nie przedstawiał się jako zagrożenie. Był po prostu… prezentem.
Dlatego czasem najważniejszą decyzją polityka nie jest podpis złożony pod ustawą, lecz ten, którego świadomie zabrakło. Weto nie zamknęło debaty. Zamknęło tylne drzwi, przez które próbowano wprowadzić rozwiązania, na które nie uzyskano jednoznacznego społecznego mandatu.
Zostaw komentarz