Poniżej fragmenty mojej książki opublikowanej w 2000 roku pt. „Tektyty Relikty Gwiezdnych Wojen„ –ISBN 83-912220-1-2, Copyright by Andrzej Kotowiecki

Część tej pracy o meteorytach i tektytach była również publikowana w miesięczniku Nieznany Świat w nr. 12 z 2000 roku oraz od 3 do 8 i od 10 do 12 z 2004 roku a także w Kwartalniku Meteoryt i innych publikacjach (plus wywiad-audycja radiowa w grudniu 2000 roku w Nautiliusie Radia Zet).

Udostępniam część mojej pracy z pominięciem niektórych ilustracji i głównie skupiam się na temacie starożytnych tekstów opowiadających o pojazdach i lotach kosmicznych w starożytności. W ostatniej części będzie zamieszczony wykaz literatury oraz dodatek.      

14. Księga rodzaju.

Podobna sytuacja występuje w Biblii. W Księdze rodzaju znajduje się rodowód potomków Adama i podobna sytuacja. Niektórzy praojcowie żyli po kilkaset lat ziemskich.

„Oto rodowód potomków Adama. Gdy Bóg stworzył człowieka, na podobieństwo Boga stworzył go; stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę ,,1udzie”, wtedy gdy ich stworzył. Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz,

i dał mu imię Set. A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki. Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, była dziewięćset trzydzieści. I umarł. Gdy Set miał sto pięć lat, urodził mu się syn Enosz. A po urodzeniu się Enosza żył osiemset siedem lat i miał synów oraz córki. I umarł Set, przeżywszy ogółem dziewięćset dwanaście lat. Gdy Enosz miał dziewięćdziesiąt lat, urodził mu się syn Kenan. I żył Enosz po urodzeniu się Kenana osiemset piętnaście lat, i miał synów oraz córki.  Enosz umarł, przeżywszy ogółem dziewięćset pięć lat. Gdy Kenan miał lat siedemdziesiąt, urodził mu się Mahalaleel. A po urodzeniu mu się Mahalaleela żył Kenan osiemset czterdzieści lat i miał synów i córki. Gdy Kenan przeżył ogółem dziewięćset dziesięć lat, umarł. Gdy Mahalaleel miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził 1u się syn Jered. A po urodzeniu się Jereda żył osiemset trzydzieści lat i miał synów i córki. Gdy Mahalaleel miał ogółem osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat, umarł. Gdy Jered miał sto sześćdziesiąt dwa lata, urodził 1u się syn Henoch. A po urodzeniu się Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów i córki. Jered przeżył ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł. Gdy Henoch miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Metuszelach. Henoch po urodzeniu się Metuszelacha żył w przyjaźni z Bogiem trzysta lat i miał synów i córki. Ogólna liczba lat życia Henocha : trzysta sześćdziesiąt  pięć. Żył więc Henoch w przyjaźni Z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał 90 Bóg . Gdy Metuszelach miał sto osiemdziesiąt siedem lat, urodził mu się syn Lamek. Po  urodzeniu się Lameka żył jeszcze siedemset osiemdziesiąt dwa lata i miał synów i córki. Metuszelach umarł mając ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat. Gdy Lamek miał sto osiemdziesiąt dwa lata urodził mu się syn. A dając mu imię Noe, powiedział: «Ten niechaj nam będzie pociechą w naszej pracy i trudzie rąk naszych na ziemi, którą Pan przeklął». Lamek po urodzeniu się Noego żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat i miał synów i córki. Umierając, Lamek miał ogółem siedemset siedemdziesiąt siedem lat. A gdy Noe miał pięćset lat, urodzili mu się: Sem,  Cham i Jafet.

A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. Wtedy Bóg rzekł: «Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną ; niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat ». A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach.”

Na końcu jest mowa o Synach Bożych i kontaktach „Obcych” z ziemskimi kobietami.

Jednak rekordzistą w długowieczności jest Riszabha – tirthankar czyli prorok wg. starożytnych ksiąg Dżinizmu (trzeciej co do wielkości religii Indii obok hinduizmu i buddyzmu). Wędrował po ziemi 8 400 000 lat.

Drugi w kolejności żył na ziemi już tylko 84 000 lat. Przy czym pierwsi prorocy byli gigantami aby wreszcie powoli, powoli ostatni z nich, który żył tylko 74 lata (24-ty) „skurczył się” do naszych wymiarów. W wielu, wielu innych starożytnych księgach są także podobne opisy jak np. w Egipcie, Indiach, czy też Chinach i Grecji itd.

15. Eksplozje jądrowe w starożytności?

        Znamy wiele przykładów i opisów prób jądrowych, które zostały przeprowadzone począwszy od pierwszej próby w 1945 r. i użycie broni atomowej na miastach japońskich Hiroszimie i Nagasaki. Dopiero od 1945 r. niektóre teksty starożytne stały się dla nas zrozumiałe i możemy tutaj mówić o tym, że taka broń była już w starożytności znana i używana. Niech za przykład będzie służyć fragment Mahabharaty:

       „Było tak, jakby, wszystkie żywioły zerwały się z uwięzi. Słońce zataczało koła, Świat pogrążył  się gorączce osmalony żarem broni. Żar poparzył słonie, które jak oszalałe biegały tam i z powrotem. Woda wrzała, zwierzęta zdychały. Ognisty wicher powalił szeregi drzew jak podczas pożaru lasu. Spaliły się wozy bojowe i konie. Tysiące wozów uległo zniszczeniu. Potem nastała cisza. Oczom ukazał się wstrząsający widok, straszliwy żar tak  zniekształcił trupy poległych, że nie wyglądały już jak ciała ludzkie. Nigdy przedtem nie widzieliśmy tak okrutnej broni i nigdy o niej wcześniej nie słyszeliśmy.”

Również w sumeryjskim eposie o Gilgameszu możemy przeczytać:

       „Zaryczało niebo i ziemia mu odpowiedziała, Zajaśniała błyskawica i buchnął w górę ogień. Z nieba padała śmierć. Pociemniało i ogień zgasł. Wszystko, co zostało trafione błyskawicą, obróciło się w popiół.”

Najbardziej znanym i klasyczny opisem jest jednak opis zawarty w Biblii w Księdze Rodzaju dot. zniszczenia Sodomy i Gomory. A oto cały tekst:

„Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi, a rano pójdziecie w dalszą drogę». Ale oni mu rzekli: «Nie! Spędzimy noc na dworze». Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba przaśnego. I posilili się. Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni,  młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, wywołali Lota i rzekli do niego : «Gdzie tu są ci 1udzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» Lot, kt6ry wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi,  rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku! Mam dwie córki, kt6re jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!» Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!» I mówili: «Sam jest tu przybyszem i śmie nami rządzić! Jeszcze gorzej z tobą możemy postąpić niż z nimi!» I rzucili się gwałtownie na tego męża, na Lota, inni zaś przybliżyli się, aby wyważyć drzwi. Wtedy ci dwaj mężowie, wysunąwszy ręce, przyciągnęli Lota ku sobie do wnętrza domu i zaryglowali drzwi. Tych zaś mężczyzn u drzwi domu, młodych i starych, porazili ślepotą. Toteż na próżno usiłowali oni odnaleźć wejście. A potem ci dwaj mężowie rzekli do Lota: «Kogokolwiek jeszcze masz w tym mieście, zięcia, synów i córki oraz wszystkich bliskich, wyprowadź ich stąd. Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć. Wyszedł więc Lot, aby powiedzieć tym, którzy jako [przyszli] zięciowie mieli wziąć jego córki za żony. «Chodźcie, wyjdźcie z tego miasta, bo Pan ma je zniszczyć!» Oni jednak myśleli, że on żartuje. Gdy już zaczynało świtać, aniołowie przynaglali Lota, mówiąc: «Prędzej, weź żonę i córki, które są przy tobie, abyś nie zginął z winy tego miasta». Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce – Pan bowiem litował się nad nimi – i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto. A gdy ich już wyprowadzili z miasta, rzekł jeden z nich: «Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie w tej okolicy, ale szukaj schronienia w górach, bo inaczej zginiesz!» Ale Lot rzekł do nich: «Nie, panie mój! Jeśli darzysz twego sługę życzliwością, uczyń większą łaskę niż ta, którą mi wyświadczyłeś, ratując mi życie: bo ja nie mogę szukać schronienia w górach, aby tam nie dosięgło mnie nieszczęście i abym nie zginął. Oto jest tu w pobliżu miasto, do którego mógłbym uciec. A choć jest ono małe, w nim znajdę schronienie. Czyż nie jest ono małe? Ja zaś będę mógł ocalić życie». Odpowiedział mu: «Przychylam się i do tej twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym m6wisz. Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz». Dlatego dano temu miastu nazwę Soar. Słońce wzeszło już nad ziemią, gdy Lot przybył do Soaru. A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana (z nieba). I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność. Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli. Abraham, wstawszy rano, udał się na to miejsce, na którym przedtem stał przed Panem. I gdy spojrzał w stronę Sodomy i Gomory i na cały obszar dokoła, zobaczył unoszący się nad ziemią gęsty dym, jak gdyby z pieca, w którym topią metal. Tak więc Bóg, niszcząc okoliczne miasta, przez wzgląd na Abrahama ocalił Lota od zagłady, jakiej uległy te miasta, w których Lot przedtem mieszkał”.

No cóż, teksty tekstami ale czy na Ziemi są przykłady użycia broni jądrowej? Otóż według mnie są na pewno.

Wiele kraterów na Ziemi można by uznać za przykłady uderzeń meteorytów, ale niektóre z nich z uwagi na występujące szkliwo (tektyty) można by uznać za przykłady sztucznego działania t.j. katastrofy czy też użycia broni jądrowej. Oprócz opisów Sodomy i Gomory, których to miast nie odnaleziono do tej pory są miejsca, które mogą być przykładami wojny jądrowej. Jednym z nich jest położony w Kaszmirze niedaleko Srinagom zespół ruin PARHASPURU.

Parhaspuru był niegdyś miastem, w którego środku znajdowała się wielka piramida, która została przez ogromną siłę rozbita jak gliniany garnek i ogromne głazy rozrzucone bezładnie po okolicy. Eksplozja była tak ogromna iż odłamki są rozsiane na powierzchni wielu kilometrów kwadratowych. Niektóre fragmenty skał są obtopione, jakby poddano je działaniu ogromnej temperatury. Inny obiekt znajduje się w dzisiejszym Pakistanie na zachód od Szukkma nad Indusem. Jest to Mohedżo-Daro liczące sobie 4000 lat. Widać tutaj że w centrum zniszczenia panowała bardzo wysoka temperatura, gdyż znajdują się tutaj tysiące brył nazywanych „czarnymi kamieniami”, które są fragmentami glinianych naczyń stopionych w nadzwyczaj wysokiej temperaturze dochodzącej do 2000 ºC. W odległości ok. 1.5 km znaleziono ludzkie szkielety leżące na ziemi, jak gdyby ludzie zostali nagle zaskoczeni przez kataklizm. Bardzo ciekawym obiektem znajdującym się w Europie jest znajdujące się na górze Tap O’Noth w Szkocji kamienne obrzeże. Góra znajduje się w pobliżu wioski RHYNIE W PÓŁNOCNO-WSCHODNIEJ Szkocji, ma ok. 560 metrów wysokości. Obiekt na górze ma wymiary 28*45 metrów i jest wytopionym śladem po jakimś obiekcie. Kamień do kamienia zespolony bez zaprawy murarskiej gdyż zeszklony pod wpływem wysokiej temperatury (ok.1200 ºC). Obiekt ten wg. legend jest odciśniętym śladem po Arce Noego, lub też pozostałość po Druidach. Niemniej jednak jego wygląd uzmysławia także jak wielki, ciężki i rozżarzony obiekt „usiadł” na tej górze. Na ziemi jest na pewno więcej tego typu obiektów, lecz zmiany klimatyczne, przyrodnicze i gospodarcze zatarły je skutecznie i są trudne do zidentyfikowania.

Przykładem użycia broni laserowej może być już powołany do tej pory fragment  Drona Parwy ( z Mahabharaty) str.691, werset 77

       „Śiwa, który leciał tym wspaniałym pojazdem, składającym się ze wszystkich niebiańskich mocy, przygotował się do zniszczenia trzech miast. Sthanu zaś, ten pierwszy [najgłówniejszy] z Niszczycieli, ten pogromca Asurów, ten znamienity wojownik o niezmierzonej dzielności, którego podziwiają niebianie […], wydał rozkaz zajęcia znakomitej i jedynej w swoim rodzaju pozycji bojowej […]. Kiedy potem trzy miasta zeszły się na f i r m a m e n c i e [ustawiły się w korzystnej pozycji do strzału], Mahadewa (Śiwa) przeszył je straszliwym promieniem z potrójnych [rażących] pasów. Danawowie nie byli zdolni przeciwstawić się temu promieniowi, który natchniony był ogniem juga i składał się z Wisznu i Somy. Kiedy wszystkie trzy miasta poczęły płonąć, Parwati pośpieszyła tam, by napawać się tym widokiem.”

16. Legendy i przekazy dotyczące kontaktów z kosmitami.

Jest naprawdę wiele legend i przekazów świadczących o kontaktach z „obcymi”. Nie sposób wszystkie te przekazy opisać i podać w tej pracy. Proponuję sięgnąć do literatury stworzonej przez Ericha von Dänikena, który wspaniale interpretuje i przytacza te legendy. Należy jednak wspomnieć tutaj o najnowszych osiągnięciach. Jak wykazały obecne badania najstarszy egipski kalendarz jest kalendarzem Syriusza. Izyda- bogini egipska była boginią Syriusza. Dagonowie, żyjący w republice Mali posiadają wiedzę o tym iż Gromada Syriusza jest gwiazdą podwójną. Zadziwiająca jest wiedza Azteków i Majów, indian Hopi i ich kontaktów z przedstawicielami wielu narodów, kultur w wielu częściach Świata. Może tylko dla przykładu przedstawię fragment legend  maoryskich zebrane przez Johna White’a.

John White zebrał je skrupulatnie w wydanej w 1887 r. w Nowej Zelandii „Starożytnej historii Maorysów”. Wiele prehistorycznych legend opowiedzieli mu maoryscy kapłani. Tematy poruszane w jego dziele same wskazują, gdzie szukać początków prehistorii: Drzewo genealogiczne bogów, Historia stworzenia, Wojna we wszechświecie, Stworzenie kobiety i mężczyzny, Potop i wieści o arce, Małżeństwa bogów z ludźmi, Podróże między Ziemią a innymi gwiazdami, Pokarm, który spadł z nieba.

Legenda o bogu Rongamai opowiada o wojnach plemiennych:

„Trwała wojna między przodkami Nga-Ti-Hau a innym plemieniem. Złe plemię okopało się w pa (warownej wsi). Kapłani plemienia Nga-Ti-Hau poprosili o pomoc swego boga Rongomai, bo złe plemię skradło pewien boski przedmiot. Bóg Rongomai przybył drogą powietrzną w porze południa. Zjawił się niczym spadająca gwiazda albo kometa, albo płomień ognisty. Leciał aż nad pa, a gdy się tam znalazł, opadł szybko na maray (plac wiejski). Ziemia się podniosła i rozsypała na boki, hałas zaś był niczym grzmot. Wojownicy z Nga-Ti-Hau wznieśli wiwat na cześć boga Rongomai i natychmiast zajęli pa”.

W maoryskich legendach jest również bóg Pourangahua, który na ptaku przeleciał ze swej legendarnej siedziby Hawaiki do Nowej Zelandii. „Hawaiki” jest słowem pochodzenia  staroindyjskiego i złożone jest z kilku słów i go można przetłumaczyć jako Droga Mleczna. Bóg ten jest podobno autorem modlitwy Maorysów:

„Przybywam

a nieznana ziemia

leży pod moimi stopami.

Przybywam, a nowe niebo

obraca się nade mną.

Przybywam na tę ziemię i jest ona

miejscem spokojnego wypoczynku

dla mnie.

O duchu planety! Skromnie ofiarowuje Tobie Obcy

swoje serce na strawę”.

17. Lingam – symbol początku

W każdej świątyni hinduskiej znajduje się lingam. Jest to przeważnie kolumna, która symbolizuje siłę stwórczą. W języku staroindyjskim oznacza „cechę”, a także „symbol falliczny”.  Jest atrybutem boga Śiwy, podstawowym jego znaczeniem jest słup ognia jako symbol ognia kosmicznego, ale nie tylko gdyż może również oznaczać fallusa jako dawcę życia oraz kulę lub jajko charakteryzując w ten sposób „oś świata”.

Sai Baba urodził się w roku 1926 w małej wiosce Puthaparthi w biednej rodzinie. Od urodzenia towarzyszyły mu cuda, których również sam dokonywał. W roku 1940 odszedł od rodziców i zaczął nauczać oraz czynić cuda takie, jakie można przyrównać do Jezusa. O Sai Babie napisano już tomy książek, w tym również w języku polskim. Sathya Sai Baba znaczy w sanskrycie Satya-Prawda, Sai-Władca Najwyższy, Sai znaczy również Wszechmatka,  Święta Matka, a Baba znaczy Ojciec. Sam Sai Baba objaśnił kiedyś znaczenie swojego imienia jako: Prawdziwa Matka i Ojciec. 5 maja 1991 roku Sathya Sai Baba zmaterializował złote jajo – symbol lingam. Sai Baba określił go jako Złote Serce Lingam (Golden Heart Lingham) – „zawierające cały wszechświat w mikroskopijnej formie”, czyli manifestację  Trójcy –Brahmy, Vishnu  i Shivy (Bóg jako Twórca, Trwałość i Zniszczenie) zawierający również Ducha Świętego jak sznur przebiegający przez naszyjnik pereł. Lingam, który stworzył Sai Baba był również symbolem „Kosmicznego Nasienia Stworzenia”. Po tej manifestacji   stworzenia   lingamu   Sai   Baba    powiedział,   że  zdjęcie  tego  lingamu  który stworzył, przechowywane w domu przyniesie jego błogosławieństwo i opiekę.    Jest to zgodne z wielu relacjami o uzdrowieniach znanych na całym świecie. Sai Baba powiedział po stworzeniu lingamu do obecnego przy tym Prof.  Sanpath aby potrzymał lingam i Sai w tym czasie prowadził wykład. Przez godzinę Prof.  Sanpath odczuwał płynące z lingamu ciepło i przy tym doznał coś w rodzaju ekstazy. Po wykładzie Sai zażartował z Profesora  mówiąc aby oddał lingam. Szukano go wszędzie i po chwili Sai Baba oświadczył iż odesłał lingam tam skąd pochodził – czyli zdematerializował go odsyłając w inny wymiar. Po raz drugi Sai Baba stworzył lingam 14 lutego 1999 roku.

Sai Baba jest dla mnie symbolem łączącym nasz Wszechświat z Wyższą Formą Życia i jest również świadectwem na to, iż nasze życie podlega stałej opiece, jest również jest pod całkowitą kontrolą. Sai Baba nie tworzy nowej religii, mówi że wszystkie drogi prowadzące do jednego Boga są dobre. Mówi, że jeżeli do niego przyjdziesz da Ci pocieszenie i energię abyś mógł być lepszym chrześcijaninem, wyznawcą hinduizmu, islamu, czy też jakiejkolwiek innej religii. Jego znakiem jest emblemat SAWATANA DHARMY (Odwiecznej Drogi Prawości) i ma kształt kwiatu lotosu. Na rozchylonych płatkach przedstawione są symbole największych ruchów religijnych ludzkości: hinduizm-sanskrycki znak mantry AUM, buddyzm-koło, zaratusztranizm-ogień, islam-półksiężyc z gwiazdą i chrystianizm-krzyż. W środku kwiatu umieszczono symbol duchowego rozwoju człowieka – kolumna z rozkwitającym pąkiem lotosu. Na prośbę Żydów amerykańskich Sai Baba dodał jeszcze gwiazdę Davida-symbol judaizmu (znak ten uzupełniony, używany  jest głównie tylko na terenie Ameryki).

W słowie wstępnym do jednej z książek o Sai Babie określono Sai Babę trafnie pisząc: „Sathya Sai Babę określa się nieraz mianem Człowieka Cudów. Jest to określenie w pełni usprawiedliwione, jednakże cuda czynione przez Sai są znakami i są całkowicie podporządkowane zadaniu przypomnienia o transcendentalnym wymiarze rzeczywistości, umocnienia wiary i podnoszenia na wyższy poziom ludzkiej świadomości. Kto ten apekt cudów Sai Baby ignoruje ten sam zamyka przed sobą otwarte drzwi do misterium Sai. A jest to misterium duchowego nauczania.”

Sai Baba podczas szkoły letniej Ooty wypowiedział bardzo ważne słowa potwierdzające to, o czym mówią starożytne teksty, tj. odkrył niektóre tajniki na temat latających maszyn w starożytności. A oto dosłowne tłumaczenie jego słów:

„Zadajemy sobie pytanie, czy ląd, który dziś nazywamy Lanką, jest tym samym, który istniał w treta judze, w epoce króla Ramy i był rządzony przez Rawannę? Nie, tak nie jest. W tamtych czasach Lanka znajdowała się setki mil od południowego przylądka Indii – na równiku. Z upływem czasu, w okresie przejścia z treta jugi, ta szczególna wyspa przesunęła się z równika o setki mil w kierunku północy. Oglądając dziś tę wyspę, którą nazywaliśmy Lanką, stwierdzamy, że przesunęła się na północ od równika. Jednak w historii Grecji zapisano, że zatonęła ona całkowicie podczas oceanicznej katastrofy nazywanej Atlantis. Grecy nie byli zwykłymi ludźmi. Byli bardzo zaawansowani w nauce i posiadali głęboką wiedzę w wielu dziedzinach. Opisali fakt, że Lanka pogrążyła się w wodach oceanu i przesunęła się. W tamtych czasach ludzie ci podróżowali na Księżyc i opracowali kilka typów powietrznego transportu. Opanowali technikę latania.”

Jest to zatem następne potwierdzenie , że w starożytności istniały cywilizacje o wysokim stopniu rozwoju. 

Koniec części VIII z XI –  C.D.N.