Bo babci nie wypada…

//Bo babci nie wypada…

Bo babci nie wypada…

Według naszych uszczypliwych, nastoletnich pociech króluje przekonanie, że kobietę w wieku dojrzałym prędzej trafi snajper w środku zatłoczonego miasta, niż wypatrzy jakiś konkretny mężczyzna. Przecież mamy XXI wiek i o zadbanej kobiecie po 40. nikt nawet nie śmie powiedzieć – starsza pani, jak to bywało jakieś 30 lat temu. Wiele kobiet przekroczywszy tę granicę wiekową, myśli, że ich  czas minął. Że nie warto dbać o dobry wygląd. Że już za późno na realizacje własnych marzeń… Ale bzdury! Jak nie teraz. To kiedy?

Odwieczny dylemat wnuki. Czy kobiety po 40-50 powinny całkowicie poświęcić się wnukom? Nie! To czas, kiedy kobiety nareszcie mogą zacząć życie na własny rachunek. To czas wolności i swobody. To czas dbania o siebie. A wnuczęta? A od czego są urlopy macierzyńskie, wychowawcze? Najwyższy czas, aby dziećmi zajmowali się rodzice. A babcie? Babcie są od rozpieszczania.

Kobieta około 50 nie powinna dać się zaszufladkować albo umieścić na półce starsza pani. Bardzo ważne, żeby sama o to walczyła. Miała swoją pasję, swój cel w zyciu. Niezależnie od tego, czy jest gospodynią domową, czy pomaga wychować wnuki, czy pracuje