Czy zwykły obywatel ogrzewający dom kominkiem staje się w świetle prawa „prowadzącym instalację”, a jego nieruchomość zamienia się w „zakład”? Przed takim dylematem stanął dziś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, rozpatrując skargę Bartłomieja Krzycha przeciwko tzw. małopolskiej uchwale antysmogowej.
Sprzeczne działania władzy
Uchwała antysmogowa dla Małopolski została uchwalona w 2017 roku, a jej wymogi weszły w życie z dniem 1 stycznia 2023. Jej celem jest poprawa jakości powietrza poprzez zmniejszenie emisji pyłów. Zmusza ona posiadaczy bezklasowych pieców i kominków do wymiany ogrzewania. Dotację można uzyskać jednak tylko pod warunkiem likwidacji starego kominka lub pieca i tylko na nowe urządzenia, które działają na prąd. Skarga zarzuca uchwale, iż narusza ona bezpieczeństwo energetyczne obywateli, co według Krzycha jest sprzeczne z rozsyłanym obecnie obywatelom rządowym „poradnikiem bezpieczeństwa”, który zaleca zaopatrzenie się w urządzenie grzewcze działające bez prądu.
Absurd definicyjny na sali rozpraw
Bartłomiej Krzych, radny miejski Wieliczki, jako skarżący podniósł fundamentalny problem w interpretacji zapisów ustawy Prawo ochrony środowiska, które pozwala zakazywać jedynie instalacji. Według jego argumentacji, jeśli uznamy kominek za „instalację”, to konsekwentnie – zgodnie z definicją ustawową – dom mieszkalny staje się „zakładem”. To w teorii nakładałoby na właścicieli nieruchomości obowiązki biurokratyczne identyczne z tymi, które muszą spełniać duże przedsiębiorstwa, co prowadzi do niespójności. Krzych jako dowód w sprawie przedstawił sądowi swoją deklarację z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB), gdzie jego kominek widnieje jako „źródło ciepła”, a nie „instalacja”. Dodatkowo Krzych wskazał na paradoks, do którego prowadzi wykładnia prawa stosowana przez autorów uchwały. Zgodnie z ich stanowiskiem, piec murowany może być zakazany, ale piec przenośny, już nie podlega uchwale, bo nie jest instalacją.
Prawo do ciepła jako potrzeba bytowa
Kluczowym argumentem Krzycha w sporze stał się art. 4 ustawy, który mówi o „powszechnym korzystaniu ze środowiska” w celu zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego. Krzych argumentował, że ogrzewanie jest podstawową potrzebą bytową, a ewentualne przepisy ograniczające to prawo powinny być jasne, precyzyjne i możliwe do zastosowania.
Osamotniony urząd
W ocenie obecnego na rozprawie prawnika Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, uchwała jest zgodna z prawem i była już wcześniej weryfikowana przez sądy administracyjne, które nie stwierdziły wad prawnych. Jego zdaniem Prawo ochrony środowiska daje władzom województwa uprawnienie do wprowadzenia zakazu instalacji, w tym kominków. Z tym zdaniem nie zgadzały się obecne na rozprawie środowiska branżowe.
Organizacje branżowe poparły skargę
Przedstawiciele organizacji Cech Zdunów Polskich oraz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kominki i Piece poparli skargę Krzycha, wytykając wady uchwały, która uderza w tradycyjne piece i kominki zduńskie poprzez nierealne wymogi. Wskazywali, iż zapis filtrach kominowych w uchwale, jest fikcyjny. Mimo sprzeciwu przedstawiciela urzędu, sąd uwzględnił też opinię Międzywojewódzkiego Cechu Kominiarzy, która popiera zarzut Krzycha o nieprecyzyjnych przepisach. W opinii kominiarzy dodano, że uchwała skupia się na formalnych certyfikatach, a nie realnych emisjach i poprawnym procesie spalania. Oprócz organizacji branżowych, Krzycha na rozprawie wspierały osoby z jego Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka.
Przełomowy wyrok?
Sąd staje przed trudnym zadaniem. Spór nie toczy się już tylko między ochroną powietrza, a bezpieczeństwem energetycznym i ochroną domowego ogniska, ale też jakością stanowionego prawa. Ze względu na skomplikowany charakter sprawy i wagę problemu, sędziowie dali sobie czas na analizę zgromadzonego materiału. Publikację wyroku odroczono do 5 lutego 2026 r., kiedy to dowiemy się, czy sąd utrzyma w mocy kontrowersyjną uchwałę traktującą dom z kominkiem jak zakład, czy dostrzeże wady prawne uchwały i ją unieważni. Wyrok będzie nieprawomocny.
„Wróg klimatyczny” już wygrywał
Bartłomiej Krzych, autor bloga www.panbartek.pl, od wielu lat walczy z zakazami kominków. W 2022 roku przeprowadził obywatelską inicjatywę uchwałodawczą przeciwko uchwałom „antykominkowym”. Pod jego projektem łagodzącym uchwały antysmogowe podpisało się wtedy 2,5 tysiąca osób, jednak władze województwa nie chciały poddać pod głosowanie jego projektu. W efekcie Krzych wytoczył dwa procesy władzom województwa i oba wygrał właśnie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie. Ostatecznie obywatelski projekt „Tak dla drewna” został jednak w głosowaniu odrzucony przez sejmik województwa. W 2023 roku w wyborach parlamentarnych Krzych kandydował do Senatu jako bezpartyjny kandydat z hasłem „Palę drewnem, jeżdżę dizlem, to mój klimat”. Krzych brał udział również w ostatnich protestach i rozprawach sądowych dotyczących unieważnienia Stref Czystego Transportu w Krakowie. W maju 2024 został radnym miejskim Wieliczki z niezależnego komitetu Otwarta Wieliczka, uzyskując najlepszy wynik w okręgu.
5 lutego 2025 czy 2026