Polska zbiórka na generatory dla marznącego Kijowa przewyższyła wszelkie oczekiwania jej organizatorów. Kilkadziesiąt tysięcy Polaków wpłaciło na nią już ponad 6 mln zł. I to w 4 roku wojny przy całym zmęczeniu i wszystkich tych konfliktach i nieporozumieniach. Sytuacja ta mocno niektórym w Polsce zabolała. Odczułem to kiedy doświadczyłem największego ataku botów, trolli i szczerych hejterów na mój profil ze względu na udostępnienie tej zbiórki. Zabolało to na tyle mocno, że rozpoczął się dezinformacyjny kontratak by zniszczyć zbiórkę i piarowo udaremnić całe to przedsięwzięcie.

Kampania z mojego punktu widzenia jest dość prymitywna, co nie znaczy, że nie jest skuteczna. Szerzona oczywiście aktywnie przez pewną część polskiej sceny politycznej dla której to jest złoty czas by podgrzać emocje antyukraińskie. Dlaczego więc uważam tę kampanię za celową dezinformację? Przedstawia ona zdjęcia z ukraińskiego OLX z ofertami sprzedaży polskich generatorów FOGO sugerując jawnie, że Ukraińcy rozkradają polską pomoci już ją sprzedają. Kilka prostych faktów:

1. Otwieramy ukraiński OLX i sprawdzamy ofertę agregatów prądotwórczych FOGO. Rzeczywiście jest ich tam sporo. Różnych typów i różnej mocy. Od małych po wielkie przemysłowe. To prawda, że na tym OLX jest ich dużo, ale dlaczego tak jest ?

2. Dlatego, że na Ukrainie FOGO ma swoje przedstawicielstwo, czyli firmę FOGO-Ukraine. Na ich stronie możemy dowiedzieć się że firma oferuję analizę potrzeb, dobór najbardziej odpowiedniego urządzenia, instalację i serwisowanie swoich przemysłowych generatorów. Oferta ta głównie jest skierowana do ukraińskich firm, fabryk, do sektora rolniczego, do biznesu. Na stronie FOGO-Ukraine znajdziemy długą listę zrealizowanych projektów wraz ze zdjęciami i wskazaniem firm, które kupiły je od FOGO. Jest to więc przykład sukcesu eksportowego polskiego producenta na rynku sąsiedniego państwa. Nic innego. Firma działa tam od lat i ma w swojej niszy bardzo silne pozycje. I o dziwo! Niektórzy polscy politycy będący deklaratywnie murem za polskim biznesem te silne pozycje w tej chwili próbują storpedować swoją dezinformacją.

3. Tam gdzie jest zapotrzebowanie i polskie agregaty prądotwórcze są od dłuższego czasu kupowane i wykorzystywane, jest też i rynek wtórny i istnieją firmy, które sprowadzają te agregaty na rynek ukraiński. Bo już są znane, popularne i mają dobrą opinię ze względu na wysoką jakość. Sugerowanie więc, że rynek wtórny na ukraińskim OLX jest związany jakoś z polską zbiórką i te generatory są kradzione i od razu sprzedawane, to jest po prostu banalne kłamstwo.

4. Ale dziś pojawiła się nowa linia obrony u osób szerzących te fejki wykorzystująca bardziej wyrafinowane argumenty. Mniej więcej wyglądają następująco „Skoro są tak bogaci, że sprzedają na OLXie, to nie potrzebują pomocy. Polacy to frajerzy, a Ukraińcom tylko na nich zarabiają”, albo : „Skoro są na OLXie to czemu nie przekażą sami te generatory potrzebującym zamiast prosić za granicą” … „Niech ich oligarchowie im kupują”. I w takim stylu. Żeby tę linię rozbić potrzeba szerszego wytłumaczenia:

– Po pierwsze czasy bolszewizmu na Ukrainie dawno się skończyły i to nie jest tak, że państwo swoim rozkazem załatwia generatory tylko rynek. Żeby ktoś generatory kupił, ktoś ma je sprzedawać. Państwo tylko reguluje rynek. Polscy „libertarianie” z prawej strony mieliby to rozumieć.

– Po drugie to nie jest prawda, że Ukraińcy siedzą i tylko czekają aż im z zagranicy Polacy pomoc wyślą. Ukraińcy sami bez przerwy robią zbiórki i cały czas wpłacają żeby wspierać się nawzajem i przede wszystkim wspierać własną armię. Na wschodzie istnieje już swoista kultura w społeczeństwie na organizacje wolontariackie i stałe wpłacanie na nie przez obywateli. To nie jest już odbierane tylko jako wyraz nieudolności państwa, lecz jako sposób na bezpośrednią aktywność społeczną i radzenie sobie z problemami bez oglądania się na państwo. Zgodnie badań VOX z 2024 roku ok 86% Ukraińców bierze udział w tego typu aktywności w roli wpłacających albo wolontariuszy.

Ukraiński biznes również jest tutaj aktywny. Największe i najpopularniejsze firmy z reguły wspierają aktywnie wolontariat z tego powodu, że to jest dobre dla reputacji, bo społeczeństwo ufa wolontariuszom niemalże na tym samym poziomie co armii. Oligarchowie wbrew pozorom, również jeżeli próbują zbudować jakąś pozycję dla siebie na przyszłość powojenną, starają się brać udział w tym ruchu i każdy z nich z reguły ma własną fundację na którą oni wpłacają dziesiątki i setki milionów dolarów by zagrać na tym piarowo. Przykładowo stanem na rok 2025 Achmetow wydał na swoja fundację, która głownie wspiera armie ale między innym również kupuje generatory… MIĘDZY INNYMI RÓWNIEŻ POLSKIE … dla szkół i szpitali, kwotę ok 315 mln dolarów. Fundacja Poroszenki w tym samym okresie wydała ok 150 mln dolarów.

– Generatory na Ukrianie kupują wszyscy, kupuje państwo, kupują władze lokalne, kupują rodzice dla szkół i przedszkoli gdzie są ich dzieci, kupuje wolontariat. Po co więc potrzebują w dodatku zbiórek w Polsce i Czechach? Bo kradną? … Potrzebują dlatego, że skala tej wojny i skala zniszczeń przerasta możliwości ukraińskie i szczególnie przerasta w tym konkretnym momencie. Zapotrzebowanie na agregaty prądotwórcze nie jest stałe. Skuteczność ostatnich skoncentrowanych na Kijowie i kilku innych miastach uderzeń rakietowych powoduje wraz z silnymi mrozami nagłe zwiększone zapotrzebowanie właśnie teraz. Poprzednia zima była miękka. Rakiet dla systemów przeciwlotniczych zdolnych zestrzelić pociski balistyczne było więcej bo wtedy one w dużej liczbie nadchodziły z USA z bidenowskich pakietów wsparcia. Teraz mamy na Ukrainie problemy z obroną przeciwrakietową. Rosjanie o tym wiedzą i próbują wykorzystać sytuację. Nakładają się ostra zima i rosyjskie ataki wycelowane konkretnie w duże miasta konkretnie w prąd i ogrzewanie.

DLATEGO GENERATORY SĄ POTRZEBNE WŁAŚNIE TERAZ. Są potrzebne chociażby ze względu na potrzebę zabezpieczenia kluczowej infrastruktury, żeby ona nie została na trwale zniszczona przez mróz.

– I ostatnie, … czy to oznacza, że nie ma tam korupcji i nikt nic nie kradnie? Nie oznacza. To nie jest sytuacja czarno-biała i obok tragedii i bohaterów na Ukrainie są korupcja i złodziejstwo. Ktoś spróbuje na tej tragedii zarobić. Ale będą też i organy ścigania, które na Ukrainie są aktywne i robią robotę. Z tego powodu wiemy o tej korupcji, że oni mają dziennikarstwo śledcze i organy antykorupcyjne, które ją wykrywają i upubliczniają. Ale to, że ktoś coś ukradnie nie zmienia realnej potrzeby wsparcia ukraińskich miast podczas barbarzyńskich rosyjskich ataków. Gdyby w Polsce ci politycy, którzy prezentują się jako „ultra patrioci” byli rozsądni to by te zbiórki wspierali z czystego pragmatyzmu. Chociażby po to BY UNIEMOŻLIWIĆ ROSJANOM WYWOŁANIE NOWEJ FALI UCHODŹCÓW. Należałoby wspierać wysiłek Polaków i polskiego państwa by ukraińskie duże miasta nadal były przydatne dla zamieszkania. Zamiast tego mam wrażenie, że dla tych ludzi im jest gorzej, tym tak naprawdę jest lepiej bo wbrew ich deklaracjom nowa fala uchodźców to dodatkowa możliwość coś sobie ugrać politycznie na hejtowaniu.

______________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews