Wyjątkowy wywiad z polską sopranistką, która zdobyła świat.

Od Wrocławia po Wenecję, od Carnegie Hall w Nowym Jorku po sceny Pekinu – Dominika Zamara jest jedną z najbardziej utytułowanych polskich śpiewaczek operowych XXI wieku. Jej historia to opowieść o odwadze, duchowości i misji, która sięga daleko poza muzykę. – „Muzyka to moja modlitwa. Gdy śpiewam, modlę się. Gdy milknę, słucham świata” – podkreśla Dominika Zamara.

Od Wrocławia do Wenecji – początek drogi

Jej pierwsze kroki w muzyce stawiane były w skromnych przestrzeniach – w salach szkoły muzycznej, w małym kościele, gdzie każdy dźwięk odbijał się od chłodnych murów. Ukończyła Akademię Muzyczną we Wrocławiu z wyróżnieniem, a następnie otrzymała stypendium do prestiżowego Conservatorio di Verona. – „We Włoszech zrozumiałam, czym jest bel canto. Tam się nie tylko śpiewa – tam się oddycha muzyką” – stwierdza artystka. Debiutowała jako Mimi w La Bohème Pucciniego. Jej występy we włoskich teatrach spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności i krytyków.

Carnegie Hall – świątynia marzeń

Rok 2025 zapisał się w historii jej kariery wyjątkowym wydarzeniem – występem w Carnegie Hall w Nowym Jorku. W Weill Recital Hall wykonała światową premierę utworu Alleluia for Peace autorstwa Jamesa Adlera. – „Kiedy skończyłam śpiewać, zapadła cisza. Taka, która mówi więcej niż brawa. Wtedy poczułam, że to była modlitwa, nie tylko koncert” – wspomina Dominika Zamara.

Światowe tournée: Chiny, USA, Australia…

Dominika Zamara jest artystką globtroterką. Koncertowała na wszystkich kontynentach – w Chinach, USA, Australii, Korei Południowej, Meksyku, Argentynie, Republice Południowej Afryki i wielu krajach Europy. – „Chińska publiczność słucha bardzo uważnie. Tam nie ma braw w połowie frazy. Jest głęboka cisza, która zobowiązuje” – przypomina Diva Operowa.

W Stanach Zjednoczonych współpracowała z kompozytorami muzyki współczesnej, prezentując ich dzieła w Nowym Jorku i Chicago. W 2024 roku dała solowy recital w prestiżowym DiMenna Center.

Artystka bez kompromisów

W świecie, w którym sztuka często podlega komercjalizacji, Zamara pozostaje wierna swoim wartościom. – „Nigdy nie zgodzę się na kompromisy. Sztuka to prawda, nie produkt. Nie śpiewam dla sławy. Śpiewam, by ktoś przez chwilę poczuł się mniej samotny” – deklaruje sopranistka.

Między sceną a ciszą

Za błyskiem reflektorów kryje się codzienność pełna wyzwań – podróże, samotność, ciągła gotowość. – „Bywają dni, gdy brakuje mi zwykłej rozmowy, herbaty z kimś bliskim. Ale wtedy piszę listy, czytam, modlę się. Słucham ciszy. Tęsknię za miłością, która nie będzie się bała mojej drogi” – mówi Dominika Zamara.

Głos, który niesie pokój

Dominika Zamara angażuje się w działalność społeczną i charytatywną. Współpracuje z Fundacją Caritas, koncertuje w Watykanie, bierze udział w projektach promujących duchowość i pokój.Marzy o stworzeniu festiwalu muzyki pokoju, który łączyłby różne kultury i religie. – „Muzyka to język, który rozumieją wszyscy. Nie trzeba tłumaczyć emocji, bólu, nadziei. Trzeba tylko śpiewać prawdziwie” – stwierdza światowej sławy polska śpiewaczka operowa.

Nie tylko głos – świadectwo

Jej sopran liryczny ma wyjątkową barwę. Ale tym, co naprawdę wyróżnia Dominikę, jest szczerość – zarówno na scenie, jak i poza nią. – „Głos to żywy instrument” – przypomina artystką. W czasach szybkich produkcji i masowego przekazu ona przypomina, że artysta ma misję: nieść światło, ukojenie, zrozumienie.

– „Chcę, by ludzie po moim koncercie czuli się lepiej – by przez chwilę zapomnieli o lękach, a przypomnieli sobie, że są światłem. I że nie są sami” – podkreśla Dominika Zamara.

Biogram.

Dominika Zamara – polska sopranistka, urodzona we Wrocławiu. Absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu oraz Conservatorio di Verona. Koncertowała w ponad 30 krajach świata. Występowała m.in. w Carnegie Hall w Nowym Jorku, Operze Weneckiej, Pekinie, Chicago, Sydney, Buenos Aires i Pretorii. Współpracuje z kompozytorami muzyki współczesnej i wykonuje muzykę sakralną. Jej działalność łączy operę, duchowość i misję społeczną.

Więcej na: www.dominikazamara.eu

Foto wprowadzające do wywiadu: Fotografia Bartosz Skolimowski.