Dziś mamy 13 maja 2022 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.
Kolejna porcja informacji z przebiegu walk na Ukrainie. Poprzednio pisałem o powodach mojej stałej troski o ukraińskich obrońców ATO i warto sobie przypomnieć treść tych wywodów, zwłaszcza w świetle ostatnich doniesień z Donbasu. Ale po kolei:
1) Charków – Czugujew
Oddziały ukraińskie zwolniły wyraźnie i jak dotąd nadal nie wyparły sił rosyjskiej 6 Armii poza granicę państwa. Języczkiem uwagi jest natomiast szereg zdobyczy terytorialnych uzyskanych w rejonie Ternowa-Rubiżne. Jak słusznie odnotowało kilku analityków z osiągniętych w tym rejonie pozycji artyleria ukraińska jest w stanie dosięgnąć swymi pociskami obszaru Wołczańska. Nie samo miasto naturalnie jest dogodnym celem, lecz przebiegająca przezeń linia kolejowa biegnąca z Kurska do Kupjańska, którą Rosjanie transportują duże ilości zaopatrzenia dla swych jednostek walczących w Donbasie. To jedna z dwóch łączących się w Kupjańsku życiodajnych arterii i choćby czasowe wyłączenia jej z ruchu kolejowego miały by odczuwalny wpływ na stan rezerw materiałowych sił rosyjskich. Na występie czugujewskim nadal panuje spokój.
2) Izjum
Liczne doniesienia mówiące o ukraińskiej operacji zaczepnej mającej na celu odzyskanie Izjum są nieprawdziwe. Ukraińskie siły zbrojne w tym rejonie przejawiają aktywność, ale sprowadza się ona do ustawicznego ostrzeliwania pozycji rosyjskich, połączonych z próbami penetrowania pozycji przeciwnika przez pododdziały sił specjalnych. Na tym odcinku frontu obserwuje się coraz częściej przybyły w ramach ostatnich dostaw zaawansowany sprzęt artyleryjski z krajów Zachodu. Można odnieść wrażenie, że to nic innego, niż praktyczny poligon strzelecki dla ukraińskich kanonierów uczących się obsługi nowego sprzętu.
Na południe od Dońca, w rejonie rosyjskiego włamania Rosjanie starają się poszerzyć wąski klin i wczoraj pojawiła się informacja o odbiciu z rąk ukraińskich spadochroniarzy Wełykiej Komyszuwachy, ale na chwile obecną nie jestem w stanie tego potwierdzić.
3) Nad Dońcem
Trwają ataki sił rosyjskich na linie obrony ukraińskiej 57 Brygady Zmechanizowanej. Rosjanie wzmocnili grupy szturmowe o grupę operacyjną ze składu 90 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej, ale nie zdołali posunąć się naprzód, a ich kolejne ataki rozbijają się o twardą postawę obrońców. Tylko w ciągu ostatnich dni na tym odcinku frontu atakujący stracili ponad 40 wozów bojowych, w tym sporo czołgów.
Mimo ciężkich strat poniesionych na przyczółku w rejonie Biłohorywki Rosjanie wznowili swe uderzenia. To nieprzyjemne zaskoczenie, ale najwyraźniej zdecydowani są podtrzymać ofensywę, a zgromadzone uprzednio rezerwy okazują się być znacznie większe niż przypuszczano. W kwestii rozrastających się lawinowo liczb utraconych przez Rosjan pojazdów – w efekcie ukraińskich nawał ogniowych zniszczeniu uległo 6 czołgów T-72, 15 bojowych wozów piechoty BMP-2, 10 transporterów MT-LB i około 20 innych pojazdów. Straty te, jak również około 30 wozów bojowych różnych typów i przeznaczeń utraconych wcześniej nie zatrzymały jednak Rosjan. Moje obawy dotyczące braku kontrakcji ukraińskiej piechoty w rejonie przyczółka potwierdziły się – Rosjanie nadal przeprawiają się przez Doniec i rozwijają silne natarcie bronią pancerną i piechotą zmechanizowaną w dwóch kierunkach. atakują Szypyłiwkę na północnym wschodzie i posuwają się w stronę Wierchnokamiańskiego – miejscowości położonej o dwa kilometry na wschód od Siewierska. Przyczółek ma zatem znaczenie operacyjne i stanowi duże zagrożenie dla sił ukraińskich na ATO. Charakter ukraińskiej kontrakcji wskazuje jasno, że przyjęta przez dowództwo taktyka „łatania dziur” ie sprawdziła się z powodu braku pododdziałów piechoty zdolnych do odtwarzania pasa obrony. W nocy dotarła informacja o opuszczeniu przez obrońców południowej części Rubiżnego i położonej na północ od Siewierodoniecka Wojewodiwki. Na polu walki interweniuje lotnictwo ukraińskie, co także jest sygnałem jasno wskazującym na rosnące poczucie zagrożenia. Siły ukraińskie odeszły za Doniec i albo zostaną skierowane do wzmocnienia obrony vis-a-vis rosyjskiego przyczółka, albo przejdą do rezerwy. Obecnie systemowi obrony w rejonie Siewierodonieck-Łysyczańsk zagraża także natarcie rosyjskie od południa i południowego wschodu. Rosjanie posunęli się naprzód o około 2 kilometry na północ od Popasnej i w rejonie Horływki zdobyli Nowobachmutywkę i Nowokałynowe. Obecnie walczące na ATO jednostki ukraińskie utrzymują nadal ciągłą linie obrony, ale po krótkiej euforii związanej ze zmasakrowaniem jednej z rosyjskich grup bojowych pora wrócić do realiów bitwy materiałowej. Nie wiemy jakie dokładnie rezerwy posiadają jeszcze Rosjanie i nie wiemy jak długo będą one w stanie podtrzymywać presję agresora na ukraińską obronę. Pozostaje jedynie zaufać zdolnościom do prawidłowej oceny sytuacji prezentowanej przez ukraińskie dowództwo.
Na koniec pozostawiam jeszcze jedną kwestię – liczebności rosyjskich sił na zapleczu Południowo-Wschodniego i Południowego Teatru Działań. Tak – Rosjanie posiadają niemałe siły w rejonie Biełgorodu i tak – znacząco wzmocnili oni pozycje 49 Armii w rejonie Chersonia. Nie jest to w chwili obecnej poważne zagrożenie dla sił ukraińskich. Rosjanie pozostawili szereg jednostek w rejonie Biełgorodu z powodu ich ewidentnej niezdolności do działań bojowych w „dużym stylu”. Mają problemy z uzupełnieniami w sile żywej i sprzęcie tym bardziej, że uwolniony przez nich samych żarłoczny potwór – Bitwa o Donbas – pożera kolejne czołgi, transportery i przede wszystkim ludzi. Na południu natomiast, zgrupowanie rosyjskie zachowuje bierność i ta bierność także jest spowodowana niemożnością rozpoczęcia dużej operacji zaczepnej – siły ukraińskie są tam dość liczne i taki manewr nie rokuje obecnie żadnych szans na sukces. Podobnie jak pojawiający się w mediach karkołomny projekt desantu morskiego sił rosyjskich, który miałby zająć następnie Mołdawię. Na południu Ukraińcy utrzymują niemałe siły i po prostu trudno mi sobie wyobrazić realny desant przynajmniej trzech, czy czterech Batalionowych Grup Taktycznych w obliczu rakietowej obrony wybrzeża wspieranej przez artylerię klasyczną i przede wszystkim UAV „Bayraktar”. Rosjanie rzecz jasna bardzo pożądaja Odessy, ale bez przełomu w Donbasie i bez decydującego zwycięstwa nie będa w stanie zrealizowac operacji zajęcia wybrzeża południowej Ukrainy.
Szanowni Państwo, trwa moja zbiórka na sprzęt potrzebny do pracy – zapraszam Czytelników do wsparcia poprzez link:
https://buycoffee.to/marcin_jop
Jednocześnie bardzo dziękuję wszystkim poprzednim Donatorom.
#Pokój_Analiz
#Raport_z_Ukrainy
Aktualizacja raportu z 13 maja 2022 roku.

Piec godzin temu Jurij Butusow zamieścił informację o zwyciestwie ukrainskich sił na przyczółku na Doncu. Dodał selfie zrobione na nadrzecznej skarpie jako dowód osiagniecia przez armię ukraińska Brzegu rzeki. Nie jestem w stanie podać Państwu szczegółów, ale z wpisu Jurija wynika, że obecnie Ukraińcy kontrolują Bilohorywke, Serebrianke i Dronivke. Mam nadzieję, że jutro będę w stanie przedstawic więcej informacji.

Zostaw komentarz