Mija dokładnie 1000 dni od momentu, kiedy Rosja brutalnie zaatakowała wolną i niepodległą Ukrainę. To 1000 dni heroicznej walki narodu ukraińskiego o swoje życie, wolność i suwerenność.
Polska od pierwszego dnia tej dramatycznej inwazji stanęła ramię w ramię z Ukrainą, okazując solidarność i wsparcie nie tylko słowem, ale przede wszystkim czynem.
Jako premier odwiedziłem kilkanaście stolic europejskich, alarmując, że rosyjska agresja na Ukrainę jest nieuchronna. W tamtym czasie wielu w Europie nie chciało w to wierzyć, bagatelizując zagrożenie. Polska jednak wiedziała, co się zbliża – ostrzegaliśmy, że Rosja nie zatrzyma się na groźbach i że Europa musi się obudzić. Głośno mówiliśmy, że to czas, by działać, a nie czekać. Nasze starania sprawiły, że głos Polski przebił się na arenie międzynarodowej, budząc świadomość zagrożenia wśród naszych partnerów.
Te działania przyniosły konkretne efekty. Dzięki naszej determinacji udało się doprowadzić do nałożenia na Rosję jednych z najsurowszych sankcji gospodarczych w historii. Były to między innymi ograniczenia w handlu surowcami energetycznymi, zamrożenie aktywów rosyjskich oligarchów oraz wykluczenie rosyjskich instytucji finansowych z międzynarodowego systemu SWIFT. To właśnie Polska, wspólnie z krajami bałtyckimi, była liderem tych działań pokazując, że tylko zdecydowane kroki mogą powstrzymać rosyjski imperializm.
Jako rząd od pierwszych godzin wojny podejmowaliśmy konkretne działania, by wesprzeć naszych sąsiadów. Dzięki naszej determinacji:
➡️ Polska była jednym z pierwszych państw, które otworzyło swoje granice dla milionów uchodźców, dając im dach nad głową i pomoc humanitarną.
➡️ Wspólnie z sojusznikami zbudowaliśmy koalicję na rzecz wsparcia militarnego Ukrainy, dostarczając broń, amunicję i sprzęt, który okazał się kluczowy w zatrzymaniu rosyjskiej ofensywy.
➡️ Na forum międzynarodowym konsekwentnie naciskaliśmy na państwa UE i NATO, by zwiększały swoje zaangażowanie – zarówno militarne, jak i finansowe.
To, co dla nas było naturalnym obowiązkiem, w innych stolicach przychodziło z wielkim trudem. Niemcy, które na początku tej wojny wysłały Ukrainie jedynie…hełmy, symbolizowały brak zrozumienia wagi sytuacji. My wiedzieliśmy od początku, że stawką tej wojny jest nie tylko przyszłość Ukrainy, ale bezpieczeństwo całej Europy, w tym Polski.
Wolna Ukraina to gwarancja stabilności naszej części Europy. To bufor, który chroni przed rosyjskim imperializmem. Dlatego wsparcie dla Ukrainy nie może słabnąć – zarówno teraz, jak i w przyszłości.
Wspieramy Ukrainę mimo trudnej i bolesnej historii, która na przestrzeni lat nieraz dzieliła nasze narody. Wierzymy jednak, że prawdziwe pojednanie jest możliwe wyłącznie w oparciu o prawdę i wzajemny szacunek. W obliczu rosyjskiej agresji, nie patrzymy wstecz z niechęcią, lecz z nadzieją na wspólną przyszłość. To trudna, ale konieczna droga, jeśli chcemy budować trwały pokój i bezpieczeństwo w naszej części Europy.
Dziękuję wszystkim Polakom, którzy pokazali, czym jest prawdziwa solidarność. Dziękuję naszym partnerom, którzy wsłuchali się w nasze apele i zwiększyli swoje zaangażowanie. Przed nami wciąż długa droga. Musimy wspólnie dążyć do tego, by Ukraina zwyciężyła – dla siebie, dla nas i dla przyszłości wolnej Europy.
Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki
Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.



Zostaw komentarz